Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 6 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 18 maja 2012, o 23:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, o 23:31
Posty: 2339
Podziękowań: 1255
Polecam fragment z książki Potęga podświadomości, której autorem jest Joseph Murphy. Fragment dotyczy potęgi jaką samą w sobie jest sugestia/autosugestia.

Potęga sugestii
Wiesz już, że twoja świadomość jest niejako "odźwiernym", którego główne zadanie polega na ochronie twojej podświadomości przed szkodliwymi wrażeniami. Znasz już jedno z podstawowych praw ludzkiego umysłu i wiesz, że na podświadomość można wpłynąć sugestią. Dowiedziałeś się także, że nie dokonuje ona porównań, nie rozpoznaje różnic ani też nie analizuje rzeczy w spójny i niezależny sposób. Wszystko to jest zadaniem twojej świadomości. Podświadomość więc reaguje po prostu na przekazywane jej przez świadomość wrażenia, sama nie będąc obciążona jakimikolwiek logicznymi wnioskami.
Klasycznym przykładem siły sugestii byłby następujący eksperyment. Wyobraźmy sobie, że
podczas podróży po morzu mówisz do współpasażera, który i tak wygląda na zalęknionego: "Pan musi się źle czuć. Jaki pan blady! Zaraz na pewno zrobi się panu niedobrze. Odprowadzić pana na dół?" – Wtedy on niezawodnie zblednie, zasugerowana choroba morska skojarzy mu się bowiem z własnymi lękami i mrocznymi przeczuciami. Z wdzięcznością oprze się na twoim ramieniu, a w kabinie, już bez świadków, pofolguje wmówionym mu dolegliwościom.

Rozmaite reakcje na tę samą sugestię
Nader łatwo może zdarzyć się tak, że kilka osób różnie zareaguje na tę samą sugestię. Załóżmy, że w podróży morskiej zrobisz wspomniany eksperyment nie z pasażerem, ale z marynarzem. Zależnie od temperamentu albo weźmie on twoją ofertę pomocy za żart, albo ze złością ją odrzuci. Twoja propozycja bowiem trafi na niepodatnego na taką sugestię wilka morskiego, odpornego na morską chorobę. Dlatego też twoje słowa nie wzbudzą w nim strachu ani troski, ale będą jak groch rzucony o bardzo pewną siebie ścianę.
Leksykon definiuje "sugestię" jako świadomy duchowy wpływ i budzenie określonych wyobrażeń, które ktoś przyjmuje i urzeczywistnia jako prawdę. Trzeba tu wziąć pod uwagę, że świadome odrzucenie sugestii skutecznie chroni podświadomość przed niechcianym wpływem. Świadomość potrafi się zatem oprzeć narzucanej sugestii. Wspomniany wyżej marynarz nie bał się choroby morskiej. Był pewien swojej odporności, przez co negatywna sugestia nie wzbudziła w nim najmniejszych lęków. Za to u naszego zalęknionego pasażera sugestia choroby morskiej musiała zadziałać wskutek jego własnego strachu przed tą dolegliwością. Każdy z nas ma też swoje wewnętrzne lęki. Każdy ma swoje poglądy i prawdy wiary, o których słuszności i prawdziwości jest przeświadczony i które przez to kierują jego życiem. Sugestia nie ma własnej mocy oprócz tej, jaką nada jej skwapliwa wiara człowieka. Kiedy jednak raz zadziała, kieruje strumień podświadomych sił bardzo określonymi, zawężonymi kanałami.

Jak stracił rękę
Co dwa albo trzy lata wygłaszam w Caxton Hall w Anglii cykle wykładów dla Truth Forum
(Forum Prawdy). Instytucję tę założyłem przed wieloma laty. Ówczesna kierowniczka, dr Evelyn Fleet, opowiedziała mi o artykule w pewnej angielskiej gazecie, traktującym o sile sugestii. Pewien nieszczęśliwy ojciec miał ponoć przez ponad dwa lata sugerować swojej podświadomości: "Oddałbym prawą rękę, byle moja córka wyzdrowiała". Córka cierpiała na ciężki artretyzm, który wpędzał ją w kalectwo, i na rzekomo "nieuleczalną" chorobę skóry. Starania lekarzy szły na marne, dlatego jej ojciec w takich desperackich słowach wyrażał pragnienie, by córka wyzdrowiała. Podczas rodzinnej wycieczki samochodowej doszło do zderzenia z innym autem. Ojciec stracił w wypadku prawą rękę, i niemal jednocześnie znikł artretyzm i skórne dolegliwości córki. Przykład ten dowodzi, jak ważne jest, aby wpajać podświadomości tylko sugestie pomyślne, kojące i dobroczynne, krótko mówiąc takie, które w każdym wypadku zawierają zmianę na lepsze.
Pamiętaj: twoja podświadomość nie zna się na żartach – ona łapie cię za słowa!

Jak autosugestia płoszy lęk
Pod pojęciem autosugestii rozumiemy wpływanie na samego siebie poprzez bardzo określone, celowe myśli lub wyobrażenia. W znakomitym podręczniku autosugestii, wydanym w roku 1916 przez londyńskie wydawnictwo Fowlera, Herbert Parkyn opowiada zabawne i dzięki temu łatwe do zapamiętania zdarzenie: pewien nowojorczyk wybrał się do Chicago, ale zapomniał cofnąć tam zegarek o godzinę (wymaga tego różnica czasu). Jeden z kontrahentów zapytał go o dokładny czas; kiedy nasz nowojorczyk usłyszał, że minęła pora obiadu, opadł go nagle wilczy głód, choć od zwykłej pory posiłku dzieliła go jeszcze godzina. Autosugestii użyć można bardzo skutecznie przeciw najróżniejszym stanom lękowym i innym negatywnym stanom emocjonalnym. Pewną młodą śpiewaczkę proszono o występ. Z jednej strony powitała tę propozycję z zadowoleniem, z drugiej zaś – już trzykrotnie w podobnych okolicznościach paraliżował ją strach. Choć wiedziała, że ma piękny głos, powtarzała sobie: "Jak ja się boję. Pewnie nikomu nie spodoba się mój śpiew."
Jej podświadomość rozumiała ową negatywną sugestię jako wezwanie i niezwłocznie wytwarzała odpowiednią sytuację. Chodziło tu więc o niezamierzoną autosugestię. Oznacza ona, że obawy, jakie żywimy w cichości ducha, przeradzają się w uczucia i stają się rzeczywistością.Śpiewaczka przezwyciężyła strach w następujący sposób: chowała się w swoim pokoju, całkowicie odgradzając się od otoczenia. Następnie siadała w wygodnym fotelu, odprężała się i zamykała oczy. W ten sposób wprawiała ciało i umysł w stan spoczynku. Odprężenie ciała uspokaja bowiem także umysł, uwrażliwiając go na sugestię. W owym stanie rozluźnienia wbijała sobie do głowy: "Śpiewam porywająco. Jestem pełna spokoju, pogody i wiary w siebie." Powtarzała te stwierdzenia powoli, spokojnie i żarliwie pięć do dziesięciu razy. Te umysłowe praktyki odprawiała trzy razy dziennie,
ostatni raz tuż przed pójściem spać. Po tygodniu zaczęła spoglądać w przyszłość ze spokojem i wiarą w siebie. A gdy zaśpiewała na próbie, wprawiła słuchaczy w zachwyt.

Jak odzyskała pamięć
Pewna 75-letnia pani wpadła w nawyk powtarzania sobie: "Tracę pamięć". Pewnego dnia
postanowiła jednak, że będzie sugerować sobie parę razy dziennie coś wręcz przeciwnego i powiadała do siebie: "Od dzisiaj moja pamięć wyostrza się pod każdym względem. Zawsze i wszędzie zdołam sobie przypomnieć, co tylko zechcę. Wyraźniej i trwalej będę zapamiętywać wrażenia zmysłowe. Wszystko będzie mi się bardzo łatwo utrwalać w pamięci. Cokolwiek zapragnę sobie przypomnieć, ukaże mi się przed oczyma duszy niezwłocznie i w ostrych konturach. Dzień po dniu będę robić wyraźne postępy i niedługo będę miała pamięć lepszą niż kiedykolwiek." Po trzech tygodniach uszczęśliwiona spostrzegła, że w pełni odzyskała pamięć.

Jak pokonał własne nieopanowanie
Wielu mężczyzn, którzy wypowiedzieli wojnę własnej wybuchowości i pobudliwości, okazywało się wyjątkowo chłonnymi na sugestie i odnotowywało niezwykłe sukcesy, powtarzając trzy do czterech razy dziennie, czyli po wstaniu, przed południem, w południe i przed zaśnięciem, następujące wzory zdań: "Odtąd będę bardziej opanowany i w lepszym humorze. Mój umysł ogarnie radość i poczucie szczęścia. Z każdym dniem okazywać będę bliźnim większą wyrozumiałość i miłość. Moja życzliwość i dobry humor będą się udzielać całemu otoczeniu. Ten szczęśliwy i radosny nastrój stanie się dla mnie trwałym, normalnym stanem umysłu. Jestem za to głęboko wdzięczny."

Konstruktywna i niszczycielska moc sugestii
Przyjrzyjmy się teraz istocie i skutkom heterosugestii, czyli tej mocy sugerowania, która wychodzi od innych ludzi. We wszystkich epokach i we wszystkich krajach świata siła sugestii odgrywała – bądź pod postacią autosugestii, bądź heterosugestii – decydującą rolę w sposobie życia i myślenia ludzi. W różnych częściach świata do dziś stanowi ona najistotniejszy i najskuteczniejszy składnik wielu religii. Siły sugestii użyć można dla zapanowania nad samym sobą, można jednak przy jej pomocy narzucić władzę ludziom, którzy nie znają praw umysłu. Moc ta jest czymś wspaniałym, jeśli używa się jej do konstruktywnych celów. Jeśli jednak ktoś jej nadużyje do celów negatywnych, sugestia może stać się najbardziej zgubnym duchowym orężem, sprowadzając na ludzi nędzę,
niepowodzenia, choroby i nieszczęścia.

Czy wierzysz w nieodwracalność losu?
Od dziecka większość z nas bombardowano zewsząd negatywnymi sugestiami. Nie umiejąc się przed nimi bronić, zaczęliśmy brać je za prawdę. Z pewnością nieraz słyszałeś takie zdania: "Nie dasz rady!", "Z ciebie nic nie będzie!", "Tego ci nie wolno!", "Z tego nic nie wyjdzie!", "Nie masz najmniejszych szans!", "To do niczego niepodobne!", "To nie ma sensu!", "Nie musisz nic umieć, bylebyś miał układy!", "Świat schodzi na psy!", "Po co to wszystko, kogo ja obchodzę!", "Nie warto się wysilać!", "Życie to jedna wielka udręka!", "Kto by tu jeszcze wierzył w miłość?", "Nie ma mocnych!", "Tylko patrzeć, jak pójdę z torbami!", "Poczekaj, tobie też się to udzieli!", "Nikomu nie można zaufać!", i tak dalej.
Gdy jako dorosły zaniedbasz odrabiania poprzez pozytywną autosugestię szkód psychicznych poczynionych w przeszłości, twoje pesymistyczne nawyki myślowe najprawdopodobniej sprowokują u ciebie zachowanie, które z konieczności prowadzić będzie do osobistych i zawodowych rozczarowań. Autosugestia pozwala więc zrzucić ciężar tych negatywnych wpływów, które w przeciwnym razie postawiłyby pod znakiem zapytania twoją życiową pomyślność i rozwój pozytywnych nawyków.

Jak chronić się przed negatywną sugestią
W każdym choć trochę wrażliwym człowieku jeden rzut oka do gazety wzbudzi uczucie troski, lęku, rozpaczy i beznadziei. Ten zaś, kto pozwala wziąć górę ponurym myślom, może utracić chęć do życia. Dozna zatem wielkiej ulgi wiedząc, że pozytywna autosugestia stanowi skuteczną ochronę przeciwko wszelkim negatywnym wpływom. Od czasu do czasu sprawdź, czy i jak twoje środowisko próbuje wywrzeć na ciebie negatywny wpływ. Wobec niszczycielskich sugestii zewnętrznych nie musisz być wcale bezbronny. Dostatecznie dużo ucierpieliśmy przez nie jako dzieci i ludzie dorośli. Przypomnij sobie chociażby te niepochlebne słowa wygłaszane przez twoją rodzinę, przyjaciół, nauczycieli i kolegów z pracy. Krytyczne przemyślenie tych uwag pokaże, że wiele z nich wypowiadano niesłusznie i tylko po to, by cię zastraszyć lub pognębić. Heterosugestię stosuje się w każdej rodzinie, w każdym biurze, w każdej fabryce i w każdej organizacji. Przekonasz się, że często służy ona jedynie temu, by pokierować twoim myśleniem, odczuciami i działaniem po myśli innych i dla cudzej korzyści.

Jak sugestia zabiła człowieka
A oto przykład sugestii zewnętrznej: jeden z moich krewnych odwiedził w Indiach wróżkę, która wyjawiła mu, że jest chory na serce i przy najbliższym nowiu umrze. Krewny zawiadomił o tym całą rodzinę, uporządkował swoje sprawy i zrobił testament. Sugestia ta owładnęła nim całkowicie, ponieważ w nią uwierzył. Opowiadał mi, że wróżka posiada
podobno osobliwe zdolności okultystyczne, którymi potrafi pomagać albo szkodzić bliźnim. Jej przepowiednia spełniła się, a on nie wiedział, że sam sobie zadaje śmierć. Wielu z nas mogłoby na pewno z własnego doświadczenia opowiedzieć o podobnych przypadkach przesądów i ludzkiej głupoty Przyjrzyjmy się jeszcze raz przedstawionemu tu zdarzeniu w świetle naszej wiedzy o podświadomych procesach. Podświadomość przyjmie jako prawdę wszystko, w cokolwiek świadomie uwierzymy, i odpowiednio na to zareaguje. Zanim mój krewny odwiedził tamtą wróżkę, był człowiekiem szczęśliwym, tryskał zdrowiem i optymizmem. Jej przepowiednia natomiast przejęła go śmiertelnym strachem, i odtąd żył w przekonaniu, że przy najbliższym nowiu pożegna się z tym światem. Powiadomił o tym wszystkich i gotował się na śmierć. Wszystko zaczęło się i skończyło w jego umyśle – myśli były wyłączną przyczyną tego, co nastąpiło. Przez swój strach i pewność rychłego odejścia sam był winien własnej śmierci albo, ściślej mówiąc, sam wyniszczył własne ciało. Kobieta, która przepowiedziała mu śmierć, nie miała najmniejszego wpływu na jego los. Nie posiadała żadnej ziemskiej ani pozazmysłowej władzy, by móc sprowadzić na niego przepowiedziany koniec. Gdyby mój krewny znał prawa umysłu, zlekceważyłby całkowicie tę negatywną sugestię, nie przywiązując do słów wróżki najmniejszej wagi. Jak kamyk uderza w czołg, tak ta rzekoma wróżba natrafiłaby na niewzruszone przeświadczenie, że jego działaniem kierują tylko własne myśli i uczucia. Cudze sugestie nie nabiorą żadnej mocy poza tą, jaką sam im nadasz osobistym przekonaniem. Sugestia z zewnątrz zaczyna działać dopiero za twoją sprawą, i tylko ty możesz pójść swoim przeciwnikom na rękę. Ty jeden, ty jedna masz władzę nad swoimi myślami i uczuciami. Pamiętaj: tylko ty decydujesz – wybierz więc życie, wybierz miłość, wybierz zdrowie!


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 maja 2012, o 11:22 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, o 14:52
Posty: 312
Podziękowań: 39
W takim razie biada pesymistom, racjonalistom zresztą też...

O tak, jeśli wyolbrzymiać, to ja też chętnie :)
Rzeknę jeno, ze szczególnie jedno zdanie mnie po prostu wkurzyło. Pod koniec - "Wszystko zaczęło się i skończyło w jego umyśle – myśli były wyłączną przyczyną tego, co nastąpiło". Nie wiem jak ktoś może z pełna odpowiedzialnością zamieszczać takie słowa w książce, czy wypowiadać je głośno. Moim zdaniem to zwyczajne brednie, totalne spłycanie. Jasne, umysł ma wielka moc, nastawienie do życia świadczy (częstokroć) o jego jakości, ale nie jest tak zawsze. Często niezależnie od ludzkiego nastawienia, niezależnie od siły wiary coś dzieje się zupełnie inaczej niż człowiek by chciał. Sztuczki psychologiczne nie na każdego działają. Teraz niech ktoś, kto ma pod górkę natrafi na książkę pana J.M. - załamka totalna. Człowiek zdołowany tak sam z siebie nie przeskoczy nagle na pozytywne myślenie, sama książka to mało. A jeśli zacznie upatrywać w niej swoja szansę, szansę pomocy, a nie będzie w stanie wywołać odpowiednich efektów mimo szczerej próby ? Albo jeszcze lepiej:
- Znaczy wszystko złe co mnie spotyka to wina mojej podświadomości ? O kurcze, to może ja już podziękuję, bo inaczej myśleć nie potrafię.
I mamy kolejny krzyżyk przy kościele.

Nie miałam kontaktu ze wspomnianym dziełem, ale mam nadzieje, że na początku jest odpowiednie wprowadzenie czy choć delikatne ostrzeżenie, że jednak nie każdy może (sam) podołać wprowadzaniu zmian a mentalność to nie pogoda i z dnia na dzień się nie zmieni. Bo jeśli nie to w mojej osobistej opinii nawet mimo szczytnego celu pan filozof był zwyczajnym nieodpowiedzialnym d*pkiem :)

_________________
Sceptyk


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2012, o 11:50 

Dołączył(a): 20 cze 2012, o 18:00
Posty: 12
Podziękowań: 1
Moja babcia zawsze powtarzała, że trzeba wierzyć.
Mówiła też, że marzenia się spełniają, jeśli się tego bardzo pragnie, ale ale nie mogą one krzywdzić innych osób.
Chyba coś w tym jest


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 22 cze 2012, o 11:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lut 2012, o 09:02
Posty: 304
Podziękowań: 125
Przede wszystkim Jezus mówił, że "wiarą można góry przenosić".


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2012, o 15:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, o 14:52
Posty: 312
Podziękowań: 39
myszka_szara napisał(a):
Moja babcia zawsze powtarzała, że trzeba wierzyć.
Mówiła też, że marzenia się spełniają, jeśli się tego bardzo pragnie, ale ale nie mogą one krzywdzić innych osób.
Chyba coś w tym jest


Marzenia bardzo często się spełniaja ale tak jakby "na opak". Niby masz co chciałas, ale okoliczności odbierają radość z owego miania ;)

_________________
Sceptyk


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 25 wrz 2012, o 10:46 

Dołączył(a): 24 kwi 2012, o 19:56
Posty: 13
Podziękowań: 0
Zgadzam się z Tobą Zagubiona... Moje marzenia zazwyczaj się spełniają.. niestety najczęściej jak już nie są marzeniami... a czymś czego bym nie chciała, dlatego staram się swoje marzenia dobrze przeanalizować...zanim je wypowiem


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL