Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 16 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 6 mar 2012, o 19:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 mar 2012, o 18:08
Posty: 55
Podziękowań: 7
Czy macie w życiu coś, co sprawia, że staracie się coraz mocniej? Czy jest coś, co przyniosło Wam sukces? chociażby mały? każdy ma swoja "miarkę" sukcesów. Podzielcie się z nami.

_________________
open your eyes and free your mind


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 6 mar 2012, o 20:09 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 mar 2012, o 08:02
Posty: 128
Podziękowań: 43
Każdy ma w życiu jakąś motywację, która popycha go do celu. Moją motywacją jest rodzina, której mogę podziękować za wiele spełnionych sukcesów.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 mar 2012, o 08:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 mar 2012, o 12:34
Posty: 337
Podziękowań: 204
Ajka takim motorem napędowym moim jest niewiara innych w moje możliwości.
Przykre jest to jak słyszę z ust np. mojej babci "na pewno nie zdasz egzaminu bo Twój brat zdał za którymś razem" to mnie napędza do działania. Dzięki temu że też wysoko stawiam sobie poprzeczkę mam w domu najwyższe wykształcenie.
Teraz moim celem jest lepsza praca

_________________
http://wrozbitabartemaus.manifo.com
http://ezocud.pl


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2012, o 12:02 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2012, o 20:07
Posty: 42
Lokalizacja: 3miasto
Podziękowań: 8
Moim sukcesem i motorem do działania są moje dzieciaczki.
Nic innego w życiu nie wyszło mi tak, bym była z tego zadowolona...
Dzieci są lekarstwem na wszystko i wielką pociechą.

_________________
"...wybaczamy, aby nasze życie mogło toczyć się dalej..."
- kard. St. Wyszyński.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 mar 2012, o 16:59 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 mar 2012, o 18:08
Posty: 55
Podziękowań: 7
Tosia- doskonale Cb rozumiem, bo moim sukcesem jest mój syn.
Jednak jeszcze sukces wydania książki w ubiegłym roku, to mi dało kopa do dalszego pisania..
wciąż usiłuje rzucic fajki, a to by był dopiero sukces!!!

_________________
open your eyes and free your mind


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 mar 2012, o 16:28 

Dołączył(a): 27 mar 2012, o 13:18
Posty: 73
Podziękowań: 10
hahaha rzucic fajki :-D mnie sie udalo, co prawda dlugo nie palilam moze jakies 10 lat, ale zawzielam sie, ktoregos dnia poprostu sie obudzilam z takim kaszlem myslalam, ze pluca wypluje i stwierdzilam DOSC!!! pol roku mnie jeszcze ciagnelo ale teraz jestem wolna :-)
Moje dzieciaczki tez sa moim motorem napedowym bez nich chyba nie mialabym motywacji ;-)

_________________
"Nie wierzcie w nic, bez wzgledu na to, gdzie to przeczytacie lub kto to powie, nawet gdybym ja to powiedzial, jesli to nie zgadza sie z waszym rozumem i zdrowym rozsadkiem"
Budda


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 kwi 2012, o 14:25 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, o 14:52
Posty: 312
Podziękowań: 39
Jestem osoba, która szybko się zniecheca, często odgórnie zakładam, ze cos nie wyjdzie, zwłaszcza jesli przy pierwszej próbie odniosłam niepowodzenie.
Dlatego do dnia dzisiejszego cieszę sie ogromnie, ze mam prawo jazdy (choc mam je już od kilku lat). Zdalam egzamin za 3 razem, kiedy byłam przekonana, ze mi się nie powiedzie. Było mi wszystko jedno, chciałam to "odbębnić", zawalić po raz 3 i więcej nie próbować. I zdałam :-o Dla kogos błahostka, dla mnie sukces.
W ogóle staram się cieszyć z wszelkich powodzeń, doceniać je a przestać skupiac się na porażkach. Za każdym razem, kiedy w pracy udaje mi się załatwić pozytywnie jakąś sprawę, kiedy wiem, ze udało mi się komuś doraźnie pomóc, albo przynajmniej poprawic nastrój - jest to dla mnie sukces, napędza mnie do działania.

_________________
Sceptyk


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 cze 2012, o 21:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 cze 2012, o 11:39
Posty: 17
Podziękowań: 0
a ja lubię gdy postawię sobie jakiś cel, podziele się tym z innymi i oni mowią ze to jest coś za dużego jak na moje możliwości i ze NAPEWNO nie osiągne tego założenia. a potem ja to osiągam a im sie robi głupio. moja mama wie o tym dlatego zawsze mnie podpuszcza w ten sposob.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2012, o 13:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 cze 2012, o 17:12
Posty: 12
Podziękowań: 3
Witajcie....
Każde zycie ma motyw głowny ,który nadaje ton wiodący wszystkim naszym poczynaniom.U mnie ,jak u wieku innych osob , była odpowiedzialność za rodzinę i wyciągnięcie partnera z szalenstwa umysłu . Kiedys usłyszałam piosenke Rubika chyba ,, To Prawda" i pojawiły się słowa których moja świadomość uczepiła się i ciągle projektowała..,,Mam prawo marzyć , mam prawo kochać , mam prawo żyć" Po jakimś czasie zorientowałam się ,że żyłam życiem mojej rodziny i skomplikowanego mężczyzny .ustawionego do zycia roszczeniowo.fudującego sobie wiele dramatów. W tym życiu nie było mnie , moich marzeń realizowania moich potrzeb..,byłam wieloczynnościowym robotem do realizowania planów innych. Wielka rezygnacja z siebie. To moje odkrycie potwierdziła moja córka...
I teraz pracuję na uzyskanie niezależności emocjonalnej i intelektualnej - tak ostatnia dziedzina mi najłatwiej przychodzi..Pracując nad sobą porzuciłam stary sposób myślenia, stosunku do zycia , ale jeszcze nie czuję energii kreatora własnego zycia ..Bycie kreatorem własnego zycia przy niezależności finansowej , emocjonalnej i intelektualnej bedzie moim najwięszym sukcesem......

_________________
... Nic nie jest takie , jakie się na pierwszy rzut oka wydaje..


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 gru 2012, o 18:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 gru 2012, o 18:30
Posty: 101
Podziękowań: 34
Hmmm....

Gdy popatrzę lata wstecz, to dla wielu członków mojej rodziny i trochę też dla mnie, miejsce w którym jestem było nieosiągalne, mimo że zawsze byłam zdolna i zdeterminowana. Był nawet moment, że zrezygnowałam ze ścieżki, którą podążałam, a wiedziałam, co chcę robić od 14 roku życia.
W pewnym momencie faktycznie zaczęłam wierzyć w swoje możliwości.
Dziś z punktu widzenia społecznego naprawdę osiągnęłam sukces i w sensie wykonywanego zawodu, warunków finansowych, a także docenienia przez innych.

Jakiś czas temu postanowiłam, że wyjadę zagranicę dalej się rozwijać. I choć z punktu widzenia mojego zawodu, to kompletnie niemożliwe do spełnienia, od miesiąca jestem w wymarzonym kraju i mieście, utrzymuję swoją pracę w Polsce. To naprawdę niesamowite.
Trochę mi tylko motywacja siadła do tego rozwoju...wiem, że tutaj dużo mogę i jak się skoncentruję i zacznę działać, to osiągnę cele (założone). Jednak nieco brak chęci, a one są podstawą.
Moja marzenia (o nich napiszę w tym, co by chciała) od dawna idą w innym kierunku i uświadamiam to sobie coraz bardziej. I też nie do końca jestem pewna, jak pokierować moim życiem zawodowym tutaj, by nie tylko realizować "pęd do kariery", ale podstawy dlaczego wybrałam dany zawód i po co tutaj jestem.


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie

cron

Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL