Życie wobec śmierci - WrotaRozwoju.PL

Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 sty 2015, o 11:03 

Dołączył(a): 1 paź 2012, o 11:59
Posty: 27
Podziękowań: 8
Śmierć to ciężki temat. Wolimy często nie mówić o nim i nie myśleć. Odbiera ona człowiekowi istnienie - tak się to na ogół rozumie. Śmierć po prostu cię zabija. I nie ma - dla "przeciętnego" człowieka - żadnych informacji, które świadczyłyby za odwrotnym obrotem spraw.
Świat, który nas otacza jest tym, co znamy i kochamy. W śmierci umiera on dla nas. Tak to rozumiemy. Opuszczamy znaną sobie rzeczywistość i bliskich. Dokąd zmierzamy?
Czy człowiek siedzący tylko za biurkiem i liczący pieniądze może znać odpowiedź na to pytanie? Czy znają je ci, którzy odprawiają jedynie modły w chłodnych, świątynnych budowlach?
Kto może znać prawdę?
Jak często zadajemy sobie takie pytania? Zdaje się, że na ogół śmierć w ogólne nas nie interesuje. Czujemy się kompetentni, kiedy rozmawiamy o życiu, o jakiejś jego sferze, ale co do śmierci milkniemy jak groby.
A kiedy ktoś coś mówi, nie przyjmujemy tego, uważamy, że bredzi. Założyliśmy, że o tym nic nikomu nie może być wiadomo. Znakiem tego wszyscy, którzy cokolwiek na ten temat choć wspomną, są szarlatanami, fałszywymi guru czy pomyleńcami.
W obliczu śmierci nasze życie to absurd - takiej śmierci, jak ją na ogół pojmujemy, że śmierć jest ostatecznym końcem naszego bytu.
Czy można cieszyć się z absurdu? Wątpię. Dlatego gdzieniegdzie przenika nasz smutek i trwoga w stosunku do "wielkiej zagadki", co do której ludzie są z reguły pesymistyczni.
Mówcie i piszcie co chcecie, ale dopóki nie znacie prawdy, nie możecie być w życiu szczęśliwi. Nasza inteligencja nam na to nie pozwala. Wiesz, że umrzesz ale nie wiesz dokąd zmierzasz. Lęk przed śmiercią i zanikiem podkopuje fundamenty twojego życia.
Źródłem tego lęku jest niewiedza, z łaciny "ignorantia".
Niech politycy, działacze społeczni i wszyscy inni reformatorzy robią co chcą, ale nie uda im się uszczęśliwić ludzkości. Dopóki istnieje niewiedza, istnieje też lęk. Dezorientacja. Poczucie widomego absurdu życia.
Co możemy z tym zrobić?
IKE, czyli Świadomość, pierwsza zasada Huny. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha.
===
Uzdrowienie sfery pieniędzy, związku, ciała i psychiki, relacji towarzyskich i rodzinnych oraz duchowej ścieżki! Bezpłatne diagnozy ze zdjęcia. Metody huny wg Serge’a Kahili Kinga na odległość, http://www.muninszaman.blogspot.com.

_________________
Uzdrów swoje pieniądze, związek, ciało i psychikę, relacje towarzyskie i rodzinne oraz duchową ścieżkę! Metody Huny wg Serge'a Kahili Kinga na odległość: www.muninszaman.pl; kursy online i korespondencyjne


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 sty 2015, o 22:37 
Jakoś dziwnie wyrażasz się w imieniu innych: "nas nie interesuje", "tak to rozumiemy" itd...itd...Może taka forma uspakaja i usypia umysły ludzkie (takie głaskanie kota pod włos), ale z formą my to się nie zgadzam, jak również nie uważam, aby ten temat absorbował całą ludzkość do tego stopnia, żeby spędzał dobry sen z oczu. Nie przeczę, że pozbywanie się lęku jest proste z samego tylko założenia dla większości mocno zlęknionych i utrapionych tym tematem, ale w wyniku specyficznych doświadczeń z "pogranicza" można się go pozbyć, albo przez modlitwę. Ludzie takich stanów doświadczają, przeżywają na własnej skórze, dostają rozjaśnienia umysłu, że nigdy nie było, nie ma i nie będzie granicy między życiem, a śmiercią, zwyczajnie tylko ciało biologiczne w poziomie gęstej energii straciło rację bytu. Cykl natury to przemijanie i odradzanie, stare odchodzi, nowe się rodzi, trzeba się z tym pogodzić i zadecydować: albo za Buddą, życie jako oświecony duch bez ciała (czyli tylko astral i finito), albo za Jezusem, życie wieczne w ciele z duszą. Są jeszcze inne warianty, wybór jest, generalnie nie ma na co narzekać, gorzej gdy nie ma żadnego wyboru. Zamartwianie się na zapas, gdy tymczasem pulsuje życie wszędzie to strefa lękowa- strefa ciemnych sił, która zasila się poprzez ludzki strach.

Ps: Matko, córko... @-) dopiero teraz doczytałam....
Jak można uzdrowić swoje pieniądze? :ymsick:
Co Ty za kity z satelity ludziom sprzedajesz, rodem z bajań Iluminati? :) Jakiemu Bogu służysz, bożkowi z Babilonii, Mamonowi?
Domniemam, że nie masz zielonego pojęcia o uzdrawianiu, to jakaś książkowo- ezoteryczna ściema dla "energetycznego" przedszkola, która chce dom niepokalanego ducha świętego budować z klocków lego, zakupionych w legolandzie :)


  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 sty 2015, o 22:21 
Umysł nie może żyć bez prawdy. Jak to? On czegoś nie wie, nie zna, nie rozumie? Brak wiedzy wywołuje lęk. A niewiedza jest przeogromna. Nie wiemy kim jesteśmy, co tu robimy, po co to wszystko, dokąd zmierzamy i tak dalej. Kiedyś mama i tata odpowiadali, prowadzili, wyznaczali tor. Teraz sami. Ta własna odpowiedzialność może przerażać. W otwartej przestrzeni wszystko widać.


  
 
PostNapisane: 30 sty 2015, o 18:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 cze 2013, o 07:29
Posty: 121
Lokalizacja: www. czarodziejkausmiechu.blogspot.com
Podziękowań: 25
aster napisał(a):

Ps: Matko, córko... @-) dopiero teraz doczytałam....
Jak można uzdrowić swoje pieniądze? :ymsick:
Co Ty za kity z satelity ludziom sprzedajesz, rodem z bajań Iluminati? :) Jakiemu Bogu służysz, bożkowi z Babilonii, Mamonowi?


Myślę, że autor miał na myśli uzdrowienie naszej relacji z pieniądzem, czyli naszego stosunku do spraw czysto materialnych. A przynajmniej taką mam nadzieję. Nie uważam żeby kwestie finansowe były złe. Jeśli wybieramy życie w ciele, które jest materialne, potrzebujemy środków na zaspokajanie naszych bieżących potrzeb. Chęć posiadania pieniędzy (np. do realizowania swoich marzeń) nie czyni nas złymi. Pieniądze nie są złe. Złe jest nastawienie społeczeństwa do pieniędzy. Oraz strach, u którego podstaw leży złość, chciwość i oszustwo.

_________________
Emkafe


"Trwaj tylko w słońcu, bo nic pięknego nie rośnie w ciemności."
F. Schiller


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL