Wygląd kontra Osobowość. - WrotaRozwoju.PL

Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 26 kwi 2013, o 20:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 mar 2013, o 21:15
Posty: 35
Lokalizacja: Kalisz, Polska.
Podziękowań: 12
Często ludzie wybierając swoich partnerów oceniają ich albo po osobowości lub wyglądzie. Moje pytanie brzmi: Co jest ważniejsze, charakter, czy wygląd?
Zapraszam do rozmowy. :)

_________________
Oto akt w którym lada moment hetmana zbije pionek...
Oto akt w którym za chwil kilka owca pożre wilka...


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 kwi 2013, o 20:55 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2013, o 09:18
Posty: 24
Lokalizacja: Barcelona
Podziękowań: 9
Jeśli ktoś jest człowiekiem mocno przywiązanym do "tego świata", nastawionym na rozrywkę, zabawę, a media i współczesna "kultura" skutecznie zaszczepiły w nim wzorce ludzkiego ideału, to z pewnością w pierwszej kolejności zwróci uwagę na aspekty fizyczne. Z drugiej strony osoba mocno "uduchowiona", potrafiąca oderwać się od ustalonej rzeczywistości, w pierwszej kolejności zwróci uwagę na aspekty wewnętrzne. Postara się odnaleźć cechy wspólne, możliwości wewnętrznego rozwoju i odnalezienia szczerej miłości.

"Co jest ważniejsze"? Jestem w stanie założyć się (o niewiele), że pierwszy typ przedstawionych przeze mnie osób z czasem obróci swój związek w ruinę, że będzie w nim coraz więcej pretensji, gniewu i zarzutów. Powodem będzie brak szczerej, wewnętrznej więzi. Z czasem ciało nam spowszednieje, a na duszę przecież nie zwracaliśmy do tej pory uwagi. Dlatego osobiście uważam, że "ważniejsza" są cechy wewnętrzne, choć mam pełną świadomość, że ciało również jest istotne.

_________________
"Wiem, że się urodziłem i wiem, że umrę.
To, co pomiędzy, należy do mnie."


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 kwi 2013, o 07:21 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1718
Podziękowań: 605
Uważam, że wygląd też jest ważny. Patrząc na samo "wnętrze" po jakimś czasie zrobi się tak samo zwyczajne jak z pierwszego przykładu Egona, a wygląd będzie nas odstraszał. Chyba nikt nie chce mieć partnera, którego będzie się wstydził? Przykre, ale prawdziwe. Wygląd uznaję za równie ważny jak i osobowość, tak samo to czy ktoś dba o siebie, jak się ubiera i czy jego styl pasuje do naszego. Styl bycia zawsze przejawia się w wyglądzie. Nie trzeba mieć pięknej twarzy, ale trzeba umieć o siebie zadbać, to mówi wiele o człowieku i jego charakterze.

Na osobowość można zwrócić uwagę jak ludzie poznają się przez internet, bo nie da się wtedy na wygląd, ale normalnie przyciągają nasz wzrok osoby, które nam się zewnętrznie podobają, dopiero później poznajemy ich osobowość i decydujemy czy chcemy rozwijać znajomość. Normalne. Jesteśmy wzrokowcami... Bywa, że ktoś swoim charakterem nas zainteresuje, ale i tak wygląd odgrywa w tym sporą rolę. Nie mówiąc o innych czynnikach, które w miarę starzenia się ;) dochodzą do naszych wymagań.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 27 kwi 2013, o 07:36 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2012, o 16:16
Posty: 1131
Podziękowań: 365
Ewelina napisał(a):
Uważam, że wygląd też jest ważny. Patrząc na samo "wnętrze" po jakimś czasie zrobi się tak samo zwyczajne jak z pierwszego przykładu Egona, a wygląd będzie nas odstraszał. Chyba nikt nie chce mieć partnera, którego będzie się wstydził? Przykre, ale prawdziwe. Wygląd uznaję za równie ważny jak i osobowość, tak samo to czy ktoś dba o siebie, jak się ubiera i czy jego styl pasuje do naszego. Styl bycia zawsze przejawia się w wyglądzie. Nie trzeba mieć pięknej twarzy, ale trzeba umieć o siebie zadbać, to mówi wiele o człowieku i jego charakterze..

Ja się pod tym podpisuje. Jakbym miała być z kimś kogo się wstydzę bym się bardzo unieszczesliwila. Facet musi dbać o siebie - bo jezeli tego nie robi to po prostu brzydzę się. Chodzenie w " stojących " skarpetach jest przerażające. Jeżeli nie dba o siebie tym bardziej nie zadba o mnie. Przecież dbanie o siebie to też kwestia charakteru. Co do samego w sobie charakteru to też musi mnie czymś ciekawic, nie znoszę "ciepłych kluch" musi miec charakter.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Re:
PostNapisane: 27 kwi 2013, o 08:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2013, o 09:18
Posty: 24
Lokalizacja: Barcelona
Podziękowań: 9
Asia napisał(a):
Chodzenie w " stojących " skarpetach jest przerażające.


=)) To było niezłe, wyobraziłem sobie właśnie te "stojące skarpety" :)) Działa na wyobraźnie. ;)

Ja się z Wami zgadzam - tak jak napisałem w ostatnim zdaniu "ciało jest również istotne". Jeśli jednak kolega pyta o to, co jest "ważniejsze", to bez wahania odpowiadam, że wnętrze. Takie jest moje zdanie.

_________________
"Wiem, że się urodziłem i wiem, że umrę.
To, co pomiędzy, należy do mnie."


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 kwi 2013, o 08:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2012, o 16:16
Posty: 1131
Podziękowań: 365
Tu nie ma co się śmiać to przykre =)) ale to właśnie jest kwestia charakteru i nawyków, więc tak wnętrze ważniejsze, ale wygląd jak najbardziej też :)


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 kwi 2013, o 09:25 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1718
Podziękowań: 605
A ja uważam, że jedno i drugie. Jak ktoś jest śliczny, a głupi, to i tak nie pomoże, tak samo jak super mądrość i inteligencja, a wygląd do bani. Wg mnie 50/50 i tyle.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 kwi 2013, o 09:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2013, o 09:18
Posty: 24
Lokalizacja: Barcelona
Podziękowań: 9
Rozumiem Twój punkt widzenia. Zastanawia mnie tylko jedno: skoro wybierasz 50/50, to w dużej mierze idziesz na pewien kompromis. Jesteś w stanie pójść na większą ugodę względem charakteru w zamian za "lepszy wygląd". Na tym polega 50/50. Jak to wygląda z duchowego punktu widzenia, gdzie tak naprawdę nasze życie tutaj przy całej swojej wadze jest kompletnie nieistotne? Co będzie w momencie śmierci, gdy ciało przestaje istnieć i pozostaje tylko dusza drugiego człowieka? I czy decydując się na model 50/50 nie przywiązujemy się przypadkiem bardzo do "zasad" tego świata umniejszając naszemu istnieniu w innym wymiarze?

_________________
"Wiem, że się urodziłem i wiem, że umrę.
To, co pomiędzy, należy do mnie."


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 kwi 2013, o 18:32 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1718
Podziękowań: 605
Wierzysz w coś takiego, że będziemy razem z partnerem nawet po śmierci? Bo ja nie, tak samo jak "bratnia dusza" wydaje mi się bujdą - dlaczego mielibyśmy czuć przywiązanie do jakiejś innej duszy? Lub nawet dlaczego mielibyśmy wychodzić ze Źródła podwójnie? Czemu nie potrójnie albo po 10? Taka bajka wymyślona, żeby nie mieć poczucia samotności.

Dobra, powiem tak: na swoim przykładzie, po kilku różnych związkach stwierdzam, że wygląd ma znaczenie i to co najmniej w połowie. Nie jestem w stanie określić co jest ważniejsze, wygląd czy charakter - jedno drugie nadrabia. Nie byłabym z kimś, kto mi się nie podoba, choćby nie wiem jaki był super (próbowałam, nie da się), tak samo nie mogłabym być z kimś wyjątkowo przystojnym nawet, a z wadami, jakich nie akceptuję. Drugi model relacji wytrzymywał jeszcze krócej.
Po własnych doświadczeniach mogę dzisiaj spokojnie stwierdzić, że nie znam się na związkach.

I po co myśleć o tym co będzie ze związkiem po śmierci? Co nas interesuje dusza drugiego człowieka, skoro co najwyżej na chwilę ją spotkamy i to wszystko? Jak ktoś miał 3 małżeństwa i każdą żonę kochał równie mocno, to z którą złączy się gdy umrze? Na tej podstawie twierdzę, iż bratniej duszy nie ma.

Nie mówię, że trzeba iść na jakieś ugody, szukajmy kogoś, kogo jesteśmy w stanie zaakceptować i pod względem wyglądu i osobowości.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 27 kwi 2013, o 21:03 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2013, o 09:18
Posty: 24
Lokalizacja: Barcelona
Podziękowań: 9
Skoro pytasz w co wierzę, to uważam, że po śmierci mamy kontakt nie tylko z duszami ludzi, których znaliśmy, ale także wielu innych. Relacje z nimi na pewno kompletnie inne od tych ustanowionych przez człowieka tu, na Ziemi, ale "kontakt" jest. To tak w ogromnym skrócie.

W "drugą połówkę" również nie wierzę, bo to moim zdaniem nieporozumienie.

Nie wyobrażam sobie jednak po przeżyciu pewnych doznań metafizycznych, abym miał łączyć się z człowiekiem, który nie odpowiada mi w większości cechami charakteru. I jeśli mam wybrać to, co jest dla mnie ważniejsze, to bez wahania wybieram cechy wewnętrzne, ale (podkreślam po raz kolejny) oba atrybuty są dla mnie ważne.

Tak naprawdę temat tej dyskusji jest bardziej filozoficzny, niż praktyczny. Stąd "upieram się" przy położeniu nacisku na jedną z tych cech. Wiadomo, że normalnie wygląda to inaczej - nie analizuje się niczego, tylko się czuje. Nie myśli się "ok, dajemy tyle i tyle procent za osobowość, przechodzi". Po prostu albo coś gra, albo nie. To kwestia uczucia właśnie.

W pełni jednak rozumiem Twój punkt widzenia. To, że mam inny, to inna sprawa. Gdybyśmy wszyscy mieli takie same poglądy byłoby zdecydowanie nieciekawie ;)

PS. Wyślę Ci za chwilę odpowiedź na Twojego maila.

_________________
"Wiem, że się urodziłem i wiem, że umrę.
To, co pomiędzy, należy do mnie."


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL