Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 17 mar 2014, o 22:06 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2014, o 19:35
Posty: 55
Podziękowań: 15
O tym, że we wszechświecie nie jesteśmy sami po raz enty.

Niestety, tym razem dowody ponad wyraz smutne. Cywilizacja, o której mowa, uległa najprawdopodobniej zniszczeniu w czasach prehistorycznych Ziemi.




"Szef sztabu generalnego rosyjskich sił zbrojnych [Kulakov] ujawnił, że w 1998 radioteleskop NASA otrzymał sygnał z kosmosu pochodzący z galaktyki Andromedy.
Trzynaście lat później, w roku 2011, NASA rozszyfrowało wiadomość w nim zawartą - odkryło dramatyczne wołanie o pomoc pozaziemskiej cywilizacji.
(...)
Sygnał został wychwycony i nagrany pod koniec stycznia 1998 roku, ale dopiero w roku 2011 radioastronomowie i eksperci językowi odkryli klucz do skomplikowanego, opartego na obliczeniach matematycznych języka, co pozwoliło im przetłumaczyć "oszalałe wołanie o ratunek".
(...)

Dr. Kulakov powiedział "Universe" [magazyn spec.], że sygnał został wyemitowany z punktu w sąsiadującej z Drogą Mleczną galaktyki Andromedy i został wysłany przez istoty, których cywilizacja wyraźnie nie osiągnęła wyższego stopnia rozwoju niż nasza.
"Fakt, że odebraliśmy i rozszyfrowaliśmy ich wiadomość bez wszelkich wątpliwości udowadnia, iż ich wiedza i rozwój technologiczny były w najlepszym przypadku na równi z naszą." - tłumaczy. "Podczas gdy przed nami jeszcze lata badań, mogę z całą pewnością powiedzieć, że zagłada tej cywilizacji nie była efektem żadnej kosmicznej katastrofy, ale zwrócenia jej samej przeciwko sobie, możliwe, że przy użyciu niszczycielskiej broni nuklearnej. "

Dr. Kulakov stanowczo odmówił użyczenia magazynom transkrypcji wiadomości, ale oświadczył, że zaczynała się ona od błagania "pomocy" i dalej zawierała dane dokładnego położenia niszczonej planety. "Znajdowały się tam przejrzyste relacje apokaliptycznych zniszczeń, piekielnych eksplozji, wszechobecnej śmierci oraz śmiertelnych chorób" - powiedział. "Deszcz meteorytów? Być może. Jednak to co mnie uderza to poczucie szczerego przyjęcia winy. Tak jakby nadawcy wiadomości mieli ogromne poczucie winy za to, co się stało. Cokolwiek to było, najwyraźniej nie mieli środków do ewakuacji pozostałej przy życiu populacji. Podróże międzyplanetarne były dla nich osiągalne, ale w bardzo ograniczonym zakresie. Wiadomość bardzo wyraźnie dawała do zrozumienia, że znaleźli się w potrzasku, byli uwięzieni na własnej planecie."

Artykuł na ten temat został upublikowany przez dwie gazety. NASA nie zdecydowała się na szersze rozpowszechnienie tych informacji."


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2014, o 13:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2014, o 13:56
Posty: 48
Lokalizacja: Racibórz
Podziękowań: 32
Jestem ciekaw, czy i my wyślemy wołanie o pomoc, gdy zacznie być już naprawdę tragicznie.

_________________
Domagający się cnoty sami bywają zepsuci.
Kto najgłośniej żąda sprawiedliwości, najcięższe zbrodnie ma na sumieniu.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2014, o 19:00 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1727
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
Tak sobie myślę o tym od kilku miesięcy, o tym co napisałeś Tabris. I stwierdzam po obserwacji, że chyba lepiej będzie, jeśli ta cywilizacja zginie. Ludzie są coraz głupsi, bardziej tępi i nic do nich nie dociera. Kolejna wojna wisi w powietrzu, nie wiadomo co będzie, zajmują się pierdołami (bo dla mnie wojna, bomby atomowe i wszelka broń to pierdoły), zamiast skupić się na wartościach.
Co do wartości - wymyślają je sztucznie, coraz bardziej rzuca mi się w oczy, że wiara to wielka wartość dla ludzi. Niestety, ale dla mnie śmieszną rzeczą jest gadanie "człowiek MUSI w coś wierzyć". Nieprawda, nie musi, a nawet nie powinien, no ale po co mam to mówić, skoro nikt nie zrozumie.

Nie chce mi się już czasami wyjaśniać nawet swoich poglądów, bo tępota i ograniczone horyzonty mają swoje schematy i nie pogadasz...
Śmieszne to jest wszystko, dlatego uważam, że będzie w sumie dobrze jak sami się zniszczymy. Nieważne czy zrozumiemy to w ogóle kiedykolwiek, przed samym końcem czy też nigdy, nie ma to żadnego znaczenia.

Sorry za pesymistyczną wypowiedź, ale czas spojrzeć prawdzie w oczy. Ludzie to idioci. Nie widzę ratunku dla tej cywilizacji, bo za dużo jest syfu i ignorancji.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2014, o 22:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2014, o 13:56
Posty: 48
Lokalizacja: Racibórz
Podziękowań: 32
Ludzie nie są głupi, są ciągle mamieni, a ich uwaga wciąż i wciąż odwracana od tego co istotne i zwracana ku temu co błahe. Trudno się temu przeciwstawić i każdy z nas temu ulega, może się jedynie opierać w mniejszym lub większym stopniu tej manipulacji, ale to wszystko.

Również jestem za upadkiem technokratycznej cywilizacji, sztucznej i niekorzystnej dla człowieka jak i Ziemi. I chętnie popatrzyłbym na ten spektakl jakim jest wojna (choćby moje ciało miało tego nie przeżyć), ale patrząc na to krytycznie, to do niczego nie dojdzie ;)

Również tak jak Ty nie widzę ratunku dla cywilizacji, ale widzę ratunek dla człowieka. System musi upaść, bo jest niestabilny u swoich podstaw, ale człowiek i Ziemia przetrwają i cykl znów się zamknie i otworzy po raz kolejny.

_________________
Domagający się cnoty sami bywają zepsuci.
Kto najgłośniej żąda sprawiedliwości, najcięższe zbrodnie ma na sumieniu.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 mar 2014, o 22:46 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2014, o 19:35
Posty: 55
Podziękowań: 15
Cytuj:
Również tak jak Ty nie widzę ratunku dla cywilizacji, ale widzę ratunek dla człowieka. System musi upaść, bo jest niestabilny u swoich podstaw, ale człowiek i Ziemia przetrwają i cykl znów się zamknie i otworzy po raz kolejny.

Dziękuję za to, że wyraziłeś słowami moje myśli.

Ciągle wierzę w człowieka. Mimo wszystko.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 18 mar 2014, o 22:48 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1727
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
To trochę nudne, że przetrwa taki człowieczek, mogłoby coś innego się stworzyć :D
Chętnie inkarnowałabym w coś całkiem odmiennego.

Cały czas fascynuje mnie jak tacy inteligentni ludzie potrafią zawierzyć religii i jeszcze cieszyć się tym, że są wierzący, nadając temu super wartość :D Niesamowite to jest!


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 mar 2014, o 23:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lut 2014, o 19:35
Posty: 55
Podziękowań: 15
Jakakolwiek religia była pierwszymi "badaniami naukowymi" ludzkości - człowiek dociekał pochodzenia pewnych zjawisk, koniecznie musiał je sobie wytłumaczyć. Ponieważ nie umiał inaczej, do niektórych z nich przypisywał bogów lub różnie stworzenia znane nam teraz jako 'mityczne'. Właśnie m.in. ta wiara klasyfikowała go jako stworzenie inteligentne, które jako jedyne z ziemskich zaczęło nad wieloma rzeczami myśleć.

Im więcej rzeczy jest w stanie teraz wyjaśnić naukowo, tym na dalszy plan jest spychana religia.
Instytucje religijne to nie to samo co wiara. Te się trzymają twardo z zupełnie innych przyczyn.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 mar 2014, o 09:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 mar 2013, o 08:23
Posty: 69
Podziękowań: 11
Wszystkie poprzednie cywilizacje, cyklicznie kończyły destrukcją i to samo czeka i nas -koło się zamyka.
Czy smutne to czy nie, zależy od świadomości.Wiadomo,że Ziemia to jest nasz tymczasowy dom ,ale tak naprawdę "mieszkamy "gdzie indziej. Może to i dobrze że nie pamiętamy kim tak naprawdę jesteśmy, bo gdybyśmy pamiętali wówczas tęsknota i chęć powrotu do prawdziwego domu byłaby tak ogromna ,że nie moglibyśmy się tu realizować i doświadczać.
Są osoby ,które pamiętają i wiedza kim są i tym samym czują się jak w więzieniu. Stąd tez zdarzają się samobójstwa.
Wiedzieć czy nie wiedzieć oto jest pytanie? .


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 mar 2014, o 15:51 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1727
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
Ja akurat tęsknotę odczuwam od dawna, a raczej nigdy nie czułam się na Ziemi jak w domu.
A co jeśli po śmierci nie ma nic? Znika nasza świadomość i na tym koniec? To już straszniejszy scenariusz, nie? Ale nie wiadomo, może i prawdziwy. Co jeśli tak będzie? Życie po śmierci to też jedno z naszym wierzeń, tak jak religie, bo nikt dotąd tego nie udowodnił i raczej nie udowodni, pozostaje nam w to wierzyć. Jestem na takim etapie, że chyba w nic już nie wierzę i kiedy tą wiarę po trochu traciłam przeżywałam szok za szokiem, np. "boga nie ma", później "co jeśli śmierć jest całkowitym końcem?" i wiecie co? W sumie mam to gdzieś, nie przejmuję się nawet gdybym miała zniknąć, jakby miało nic nie być, nie boję się. Umrę i jak zniknę to trudno - co z tego? Wierzę w tylko tu i teraz, bo to JEST i to się dzieje. Wierzę w siebie i dopóki jestem, to będę w siebie wierzyć. Brak wiary daje niesamowity spokój mimo wszystko. To z jednej strony mocno przyziemne myślenie, z drugiej pozwala cieszyć się życiem tu i teraz i nie przejmować się wymysłami systemów, typu grzech, piekło, czyściec itp.


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL