Świadome życie - WrotaRozwoju.PL

Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 15 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 16 lut 2014, o 19:54 

Dołączył(a): 9 lut 2014, o 17:49
Posty: 36
Podziękowań: 11
Ewelina napisał(a):
To znaczy, że jesteśmy w stanie to osiągnąć już tutaj, czy raczej nie?


Jesteśmy, a nawet więcej, powinniśmy zrobić wszystko, aby już więcej nie było dla nas reinkarnacji. Ona jest tylko wtedy, kiedy nie dążymy do Światłości, a do tego możemy dojść tylko wtedy, jeżeli otwieramy się na to pragnienie i robimy wszystko, by to osiągnąć.
Reinkarnacja jest nam potrzebna po to, aby "odszukać" w sobie tego, którego nazywamy Bogiem. Nie ma potrzeby, by wcielać się ponownie, wszystko możemy załatwić w jednym wcieleniu.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lut 2014, o 20:00 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1718
Podziękowań: 605
Hmm chyba jeszcze nie chcę przestać inkarnować... Jakbym zawiesiła się w momencie, gdzie jest mi dobrze i nie chcę iść dalej. Czytałam kiedyś o tym etapie, ale nie wierzyłam, że można nie chcieć zakończyć całego etapu, jednak teraz widzę, że na takim jestem. Czuję, że nie mój czas na koniec i jeszcze wiele chciałabym zrobić, niekoniecznie w tym wcieleniu, ale też później.

Myślę, że można odnaleźć w sobie boga i dalej inkarnować, choćby po to, żeby pomagać innym, spełniać swoją misję.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 16 lut 2014, o 20:47 

Dołączył(a): 9 lut 2014, o 17:49
Posty: 36
Podziękowań: 11
Ewelina napisał(a):
Hmm chyba jeszcze nie chcę przestać inkarnować... Jakbym zawiesiła się w momencie, gdzie jest mi dobrze i nie chcę iść dalej. Czytałam kiedyś o tym etapie, ale nie wierzyłam, że można nie chcieć zakończyć całego etapu, jednak teraz widzę, że na takim jestem. Czuję, że nie mój czas na koniec i jeszcze wiele chciałabym zrobić, niekoniecznie w tym wcieleniu, ale też później.

Myślę, że można odnaleźć w sobie boga i dalej inkarnować, choćby po to, żeby pomagać innym, spełniać swoją misję.



Jak poznasz Boga w sobie, to zapewniam cię, że już nie będziesz chciała inkarnować.
A co do pomocy innym, ilu możesz pomóc? Ilu możesz dać to, czego oni naprawdę szukają? Ilu jesteś w stanie zadowolić, jeżeli oni tego nie chcą, bądź nie rozumieją swojej Boskości? Nie jesteś w stanie tego objąć bez świadomości Boga w sobie, jak to stanie się faktem, to zapewniam cię, że będziesz w stanie im pomagać i to o wiele wydatniej.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 17 lut 2014, o 10:18 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1718
Podziękowań: 605
Zacznijmy od tego, że nie pomagam osobom, które nie chcą pomocy. Jestem sobie i jeśli ktoś przychodzi do mnie, to w konkretnym celu. Nie mówię tu o wróżbach.

Nazywanie tego czegoś w sobie bogiem troszkę zbija moją koncentrację. Nie lubię kojarzyć rozwoju z religią, a dla mnie Bóg to religia, zwłaszcza chrześcijańska. Nie jestem religijna, nie wierzę w takiego boga, ani żadnego innego w sumie, a nawet powiedziałabym, że w nic nie wierzę. Jest tylko to co zdołałam poznać i to co zdołam. Wierzę w siebie, to mi daje siłę. Bogowie, systemy różnego rodzaju, reiki nie reiki nie spełniły moich oczekiwań, sparzyłam się i nie chcę do tego wracać. Od czasu kiedy nie poświęcam się czemuś, jestem dla siebie i tak mi najlepiej, więc może znajdźmy jakieś słowo zastępcze, np. moje Źródło, bo jak mam mieć takiego chrześcijańskiego boga w sobie, to nie chcę go wcale.

Opowiedz jak to się odczuwa. Być może kilka razy udało mi się z tym połączyć, ale na chwilę - i dobrze - nie dałabym rady odczuwać tego cały czas, masa spotęgowanych uczuć x 10000000 niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.

Co do tego ilu osobom mogę pomóc - ważne, jeśli choć jednej pomogę w jakimkolwiek stopniu, nie stawiam sobie wymagań.

Jeszcze dopiszę, że mam odwrotne wrażenie, kiedyś nie chciałam już inkarnować, dopóki się nie odnalazłam we własnym życiu. Teraz chcę, bo jest to bardziej przydatne, choć na pewno męczące.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: 17 lut 2014, o 14:04 

Dołączył(a): 9 lut 2014, o 17:49
Posty: 36
Podziękowań: 11
Ewelina napisał(a):
Zacznijmy od tego, że nie pomagam osobom, które nie chcą pomocy. Jestem sobie i jeśli ktoś przychodzi do mnie, to w konkretnym celu. Nie mówię tu o wróżbach.

Nazywanie tego czegoś w sobie bogiem troszkę zbija moją koncentrację. Nie lubię kojarzyć rozwoju z religią, a dla mnie Bóg to religia, zwłaszcza chrześcijańska. Nie jestem religijna, nie wierzę w takiego boga, ani żadnego innego w sumie, a nawet powiedziałabym, że w nic nie wierzę. Jest tylko to co zdołałam poznać i to co zdołam. Wierzę w siebie, to mi daje siłę. Bogowie, systemy różnego rodzaju, reiki nie reiki nie spełniły moich oczekiwań, sparzyłam się i nie chcę do tego wracać. Od czasu kiedy nie poświęcam się czemuś, jestem dla siebie i tak mi najlepiej, więc może znajdźmy jakieś słowo zastępcze, np. moje Źródło, bo jak mam mieć takiego chrześcijańskiego boga w sobie, to nie chcę go wcale.

Opowiedz jak to się odczuwa. Być może kilka razy udało mi się z tym połączyć, ale na chwilę - i dobrze - nie dałabym rady odczuwać tego cały czas, masa spotęgowanych uczuć x 10000000 niż jesteśmy sobie w stanie wyobrazić.

Co do tego ilu osobom mogę pomóc - ważne, jeśli choć jednej pomogę w jakimkolwiek stopniu, nie stawiam sobie wymagań.

Jeszcze dopiszę, że mam odwrotne wrażenie, kiedyś nie chciałam już inkarnować, dopóki się nie odnalazłam we własnym życiu. Teraz chcę, bo jest to bardziej przydatne, choć na pewno męczące.



Ewelino, przede wszystkim Bóg religijny nie ma nic wspólnego z rozwojem duchowym, bo religijny Bóg jest ogromnie ograniczony i nie jest to Bóg, który kocha bezwarunkowo. Wiesz, jeżeli jakikolwiek Bóg jest bogiem mściwym, osądzającym swoje dziecko i do tego jest bogiem każącym, to taki Bóg nie może być Nieograniczoną Miłością, a o taką chodzi w rozwoju duchowym, więc myślę, że sprawa boga już jest rozwiązana.
Dlatego na przykład ja nie boję się publicznie powiedzieć tego, że jestem Bogiem, oczywiście nie tylko ja Nim jestem, bo jest Nim każdy z nas żyjący w tej Jedności, czyli w tej Jestności w tej Miłości. Inaczej żaden bóg nie miał by sensu istnienia, bo musiał by być odrębną istotą od człowieka, a to w Boskości jest niemożliwe.
Nie chodzi w rozwoju duchowym oto, aby wierzyć w jakiegoś wyimaginowanego boga, który siedzi sobie w jakimś tam niebie i tylko rządzi i czeka kiedy dusza ludzka przyjdzie do niego, aby ją osądzić, to są bzdury religijne, ale oczywiście nie mówię tu tego po to, aby kogoś urazić. Innych wiara mnie nie interesuje, byłem przez długie lata w religii katolickiej i doskonale wiem z czym to ogłupianie się wiąże. Pozbyłem się tych wierzeń i wszystkich z tą wiarą związanych dogmatów i jestem w tej chwili od tego wolny.

Odczuwanie jest tak różne, jaka różność jest ludzi, czyli inaczej, ile ludzi, tyle sposobów odczuwania,więc nie podam ci tutaj jakiejś specjalnej metody odczuwania, bo mogło by to być dla ciebie sugestią, a wtedy nie byłoby to prawdziwe dla ciebie. Ludzka podświadomość potrafi bardzo szybko przyswajać sobie od innych to, czego ty potrzebujesz i potrafi sprawić to, że będziesz miała takie same odczucia, jeżeli masz je podane,dlatego nie powiem ci jak to było u mnie. Musisz sama odczuwać i sama mieć takowe odczucia, a wtedy będziesz pewna, że to co odczuwasz jest twoje i że jest to prawdziwe, a nie jakaś tam imaginacja.


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie

cron

Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL