Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 gru 2018, o 15:54 

Dołączył(a): 15 gru 2018, o 15:34
Posty: 1
Podziękowań: 0
Witam wszystkich użytkowników. Od dłuższego czasu zajmuje się rozwijaniem duchowości poprzez medytację i pracę nad swoją świadomością, toteż od dłuższego czasu miewam sny, z których prawdę mówiąc, można by napisać jakąś dobrą książkę. Zmierzając jednak do meritum, z wczoraj na dziś miałem dosyć ciekawy sen, który opiszę poniżej. Czy któraś z dobrych duszyczek, mogłaby mi pomóc w jego interpretacji? Z góry dziękuję.

Sen przedstawiał sytuację, w której jako młody chłopak, szedłem ulicą i obok mnie szedł czarny kot. Czułem do niego sympatię oraz radość, ponieważ wydawało mi się to tak,jakbym znał go od zawsze, a sam kot reagował na moje słowa tzn. kiedy zatrzymał sie u mego boku, na słowa chodź ze mną, ruszył niczym posłuszny piesek, krocząc obok mnie. Sam sen był złożony i od początku do końca polegał na \'transformacji\' kota na wyższe \'poziomy ewolucji\' ( wraz z moim dojrzewaniem) tzn. pierwszą był zwykły, czarny kot, który zachowywał się jak rówieśnik tyle, że w postaci czworonoga, następnie kot wielkości dorosłego labradora, który sprawiał wrażenie jakby był nastolatkiem, w ktorym rowniez widzialem kolegę. Następnie przyjął postać wielkiego lwa ( tutaj wczułem się jakby w perspektywę kota, bo widziałem obraz jego oczami). Akcja przeniosła się w inną scenerię. Pamietam, że kot(JA) leżał na plecach, a wokół niego zebrał się tłum ludzi i wówczas we śnie otrzymał(em) cios ostrym narzędziem( coś jak halabarda) w klatke piersiowa od jednej z osób i nagle sceneria przeniosła się do mojego \'JA\'. Poczułem wówczas ogromny ból, jakby ktos wyrwał ze mnie serce, strach oraz ból, że jak czegoś nie zrobię, to ten kociak umrze. Wówczas widziałem z lotu ptaka tzn. od góry, jak tłum ludzi przenosi tego tygrysa na szczere pola, gdzie ten przemieniony już kociak wyzionie z siebie ostatnie tchnienie ( takie przeczucie towarzyszyło mi kiedy 'leciałem nad nimi'). Akcja przenosi sie na szczere pola, gdzie wszystkimi siłami zmierzam do miejsca, które widziałem z lotu ptaka. Docierając na miejsce, wówczas konający kot zauważając to, że do ostatniej kropli krwi będę o niego walczyć i widząc moje poświęcenie i smutek ( czułem jego emocje i wrogie emocje osób, które go otaczały) powstał na dwie nogi i przemienił sie w coś na znak dwunożnego czlowieka z kocią głową, fioletową sierścią i czarnymi oczami. Swoim blaskiem i czymś na znak złotej włóczni przeszył wszystkich oprawców promieniem, który sprawił, że zniknęli. Poczułem wtedy ogromne ciepło i radość, zerwałem się z nóg i biegłem w stronę bijącego blaskiem kotoczłowieka ( inaczej tego nie nazwe :D), ale tutaj sen sie skończył, bo już się obudziłem.

Pozdrawiam :).


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 gru 2018, o 23:30 

Dołączył(a): 28 gru 2018, o 11:41
Posty: 1
Podziękowań: 0
Witaj, spróbuję choć trochę Ci pomóc. Czytając Twój sen od razu pomyślałam, że ten kot może być jakby metaforą do Twojej części osobowości, która związana jest z duchowością, dojrzałością, rozwojem. To rzecz jasna dobra część Ciebie, podświadomie bardzo ważna, być może potrzebna do tego, abyś w pełni mógł stać się sobą, bez niej nie mógłbyś się realizować, więc dlatego w snach czułeś sympatię do kota i chciałeś walczyć o jego życie. Przez lata ten kawałek Ciebie dojrzewał w Tobie (transformacja kota na wyższe poziomy ewolucji), mogłeś go przez większość czasu nie dostrzegać lub był po prostu wcześniej jakby uśpiony, bo nie byłeś gotowy na jego przyjęcie, ale cały czas był. Ludzie, którzy otaczali Ciebie jako kota i człowiek, który wbił Ci ostre narzędzie w klatkę piersiową mogli być uosobieniem Twoich wewnętrznych "demonów", które ma w sobie każdy i które nie pozwalają iść dalej i dobijają człowieka na samo dno. Jest też opcja, że ten człowiek, który Cię skrzywdził po prostu symbolizował jakąś prawdziwą osobę, która w znaczny sposób coś złego Ci zrobiła. Jednak wydaję się, że jesteś silną osobą (o ile dobrze interpretuję ten sen) i masz w sobie tyle wewnętrznego zaparcia, naturę wojownika, żeby poradzić sobie z przeciwnościami, konfliktami wewnętrznymi i odrodzić się na nowo, jeszcze silniejszym. (przemiana kota) Fioletowy kolor kojarzy mi się z duchowością, mistycyzmem, przemianą, może nie bez powodu ten kotoczłowiek właśnie taki posiadał? Sam też fakt, że stał się kotoczłowiekiem może świadczyć o tym, że ta pozytywna część Twojej osobowości, osiągnęła pełnię i stała się całkowitą jednością z Tobą. Blask i złota włócznia kojarzą się z siłą, boskością. Sama nie wiem czy to co piszę ma jakikolwiek sens... Ale starałam się cokolwiek zrozumieć i jakoś Cię naprowadzić. Pozdrawiam :)


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 lut 2019, o 12:10 

Dołączył(a): 26 lut 2019, o 12:04
Posty: 1
Podziękowań: 0
Z pewnością nikt nie będzie zdziwiony tym, że czarny kot, który pojawia sie we śnie jest również negatywnym symbolem. Moze nas strzegac przed nachodzacym niepowodzeniem a takze mozliwym niebezpieczenstwem.

_________________
https://www.horoskop360.pl/sennik


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL