Utwórz nowy temat Ten temat jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 66 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 4 gru 2012, o 14:56 

Dołączył(a): 3 gru 2012, o 13:32
Posty: 56
Podziękowań: 2
Rytualy nie dzialaja na osoby, ktore Nas nie kochaja... zeby jaki rytual zadzialal dwie osoby musza sie kochac jesli tego nie ma to nie ma szans by rytual zmienil cos a jak juz to tylko na chwile ale i tak by sie wszystko.rozwalilo. Wiem, co pisze.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 gru 2012, o 19:14 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2012, o 16:16
Posty: 1131
Podziękowań: 365
Jak sie kochają, to tym bardziej rytuały sa bez sensu, no bo się kochaja:)


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2013, o 13:28 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2013, o 17:23
Posty: 50
Podziękowań: 10
Odnośnie ochrony przed atakami osób, które nam źle życzą... Miałam takie zdarzenie, że podwiozłam kiedyś jedną znajomą moim autem. Nigdy jej nie lubiłam, ale co tam, zrobiłam dobry uczynek. Dosłownie na drugi dzień, popsuł mi się samochód i to dość poważnie. Nigdy wcześniej nie szwankował. Zapewne zadziałała tu zazdrość owej koleżanki.
I zastanawiam się teraz- gdzie była moja tarcza ochronna? Jestem doświadczoną duszą, więc tym bardziej mnie to dziwi.

Jeśli chodzi o rytuały, pare lat temu jak byłam jeszcze w liceum, bawiłam się białą magią. Zrobiłam rytuał żeby przyciągnąć uwagę jednego chłopaka, który mi się podobał. I wiecie co? Udało się :) Chłopak świata poza mną nie widział. W końcu zaczęło mnie to tak męczyć, że postanowiłam się od niego uwolnić. Łatwo nie było, ale dałam rade ;) Ba! Uważam nawet, że pomimo upływu wielu lat, on nadal o mnie pamięta bo często mi sie przypomina, a to u mnie oznacza, że właśnie ten ktoś o mnie myśli.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2013, o 15:40 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1714
Podziękowań: 605
Malina1985 napisał(a):
I zastanawiam się teraz- gdzie była moja tarcza ochronna? Jestem doświadczoną duszą, więc tym bardziej mnie to dziwi.

Jeśli chodzi o rytuały, pare lat temu jak byłam jeszcze w liceum, bawiłam się białą magią. Zrobiłam rytuał żeby przyciągnąć uwagę jednego chłopaka, który mi się podobał. I wiecie co? Udało się :) Chłopak świata poza mną nie widział. W końcu zaczęło mnie to tak męczyć, że postanowiłam się od niego uwolnić. Łatwo nie było, ale dałam rade ;) Ba! Uważam nawet, że pomimo upływu wielu lat, on nadal o mnie pamięta bo często mi sie przypomina, a to u mnie oznacza, że właśnie ten ktoś o mnie myśli.


Twoim zdaniem przyciągnięcie uwagi konkretnego chłopaka było białą magią?? Mylisz się. Zaingerowałaś w jego wolną wolę i to dość poważnie. Nie wiem z czego się tu cieszyć...

Co do tarczy ochronnej - żeby ją mieć, to trzeba ją najpierw zrobić.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lut 2013, o 16:10 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2013, o 22:33
Posty: 204
Podziękowań: 84
boru, tylko nie znowu ta wyjęta rodem z Pratcheta systematyka. Magia biała, czarna, szara, zielona w bordowe kropki...

kiedy ktoś w końcu zrozumie, że magia przypomina narzędzie, jest narzędziem, którym niejako posłużyć się może każdy. Na przykład tak, jak młotkiem. Można nim wbić gwóźdź, co jest działaniem neutralnym. Można zbić kilka desek i wybudować komuś dom, co jest działaniem szlachetnym. Można wziąć młotek i walnąć sąsiada między oczy, co już jest działaniem szkodzącym innymi. Warto sobie uświadomić, że nie ma młotków tylko do budowy domów, tylko do rozwalania czaszek sąsiadom, czy też tylko do wbijania gwoździ. Młotek to młotek, a ludzki umysł wybiera jego zastosowanie i próbuje wykorzystać do określonych celów. Warto też sobie uświadomić, że można się nieźle walnąć młotkiem w palca i to nawet przy wbijaniu gwoździ :)


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2013, o 16:40 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, o 23:31
Posty: 2339
Podziękowań: 1255
Malina1985 napisał(a):
Odnośnie ochrony przed atakami osób, które nam źle życzą... Miałam takie zdarzenie, że podwiozłam kiedyś jedną znajomą moim autem. Nigdy jej nie lubiłam, ale co tam, zrobiłam dobry uczynek. Dosłownie na drugi dzień, popsuł mi się samochód i to dość poważnie. Nigdy wcześniej nie szwankował. Zapewne zadziałała tu zazdrość owej koleżanki.
I zastanawiam się teraz- gdzie była moja tarcza ochronna? Jestem doświadczoną duszą, więc tym bardziej mnie to dziwi.

Tak jak Ewelina wspomniała - tarczę ochronną należy najpierw zrobić, a później się zastanawiać czemu nie działa... Jeżeli każdy samoistnie miałby taką tarczę to świat byłby zbyt piękny ;)
A skąd pewność, że jesteś doświadczoną duszą? sprawdzałaś to jakoś?

Malina1985 napisał(a):
Jeśli chodzi o rytuały, pare lat temu jak byłam jeszcze w liceum, bawiłam się białą magią. Zrobiłam rytuał żeby przyciągnąć uwagę jednego chłopaka, który mi się podobał. I wiecie co? Udało się :) Chłopak świata poza mną nie widział. W końcu zaczęło mnie to tak męczyć, że postanowiłam się od niego uwolnić. Łatwo nie było, ale dałam rade ;) Ba! Uważam nawet, że pomimo upływu wielu lat, on nadal o mnie pamięta bo często mi sie przypomina, a to u mnie oznacza, że właśnie ten ktoś o mnie myśli.

Hmmm wcale się nie dziwię, że tak wyglądała/wygląda sytuacja, to chyba normalne jak zabawiłaś się jego kosztem, spowodowałaś, że wziął sobie Ciebie do głowy i robił wszystko żeby Cię zdobyć. Ja bym się nie cieszyła tym, bo magia kiedyś do Ciebie przyjdzie po swoją zapłatę = skutki uboczne itp. (jeżeli już nie miało to miejsca) ... W ogóle nie rozumiem co w tym fajnego, posłużyć się magią dla zabawy żeby zdobyć faceta, a później jak się znudzi to nic, że on się męczy, że cały czas działa na niego ta magia i on musi być z Tobą, cierpi... po co na to patrzeć jak można się uwolnić... eh już o karmie tutaj nie będę wspominać...


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2013, o 16:52 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2013, o 17:23
Posty: 50
Podziękowań: 10
Cytuj:
Tak jak Ewelina wspomniała - tarczę ochronną należy najpierw zrobić, a później się zastanawiać czemu nie działa... Jeżeli każdy samoistnie miałby taką tarczę to świat byłby zbyt piękny ;)
A skąd pewność, że jesteś doświadczoną duszą? sprawdzałaś to jakoś?


Po prostu to wiem, czuje. Od zawsze wiedziałam. Nie potrzebuje wahadełka żeby potwierdzać rzeczy oczywiste.

Cytuj:
Hmmm wcale się nie dziwię, że tak wyglądała/wygląda sytuacja, to chyba normalne jak zabawiłaś się jego kosztem, spowodowałaś, że wziął sobie Ciebie do głowy i robił wszystko żeby Cię zdobyć. Ja bym się nie cieszyła tym, bo magia kiedyś do Ciebie przyjdzie po swoją zapłatę = skutki uboczne itp. (jeżeli już nie miało to miejsca) ... W ogóle nie rozumiem co w tym fajnego, posłużyć się magią dla zabawy żeby zdobyć faceta, a później jak się znudzi to nic, że on się męczy, że cały czas działa na niego ta magia i on musi być z Tobą, cierpi... po co na to patrzeć jak można się uwolnić... eh już o karmie tutaj nie będę wspominać...


Czuje ton oskażycielski w Twojej wypowiedzi a nie znasz prawdy, jedynie to co przeczytałaś w krótkiej wypowiedzi wcześniej. Po pierwsze nie używałam białej magii dla zabawy ("bawiłam się" to znaczy próbowałam używać na swój amatorski sposób), traktowałam to poważnie i zależało mi na nawiązaniu znajomości z tym chłopakiem. I nie znudził mi się, tylko miałam swoje powody by skończyć tą znajomość. Skąd wiesz, że swojego za to nie wycierpiałam? Mogę tylko powiedzieć, że wycierpiałam w swoim życiu tyle, co za kilka osób. Ja bym na Twoim miejscu tak łatwo nie oceniała ludzi.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lut 2013, o 17:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 sty 2013, o 22:33
Posty: 204
Podziękowań: 84
tylko to tak, jakby błagać rodziców o szczeniaczka całymi latami, a potem po kilku dniach wyrzucić go.
Kij, że szczeniaczek cały czas próbuje wrócić do właścicielki, nie może się uwolnić od myśli, by z nią być, bo wiąże go magia. Kij, przecie właścicielka podjęła decyzję...


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 lut 2013, o 17:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2013, o 17:23
Posty: 50
Podziękowań: 10
Czy Wy nie rozumiecie, że jak się ma naście lat, to nie o wszystkim sie wie i nie wszystko pojmuje? Później dopiero dochodzi się do tego, co zrobiło się źle. A tak naprawdę, kto mi potwierdzi na 100% że to za sprawą rytuału wywiązała się nasza znajomość? A może mu sie zwyczajnie podobałam? Gdybym wiedziała o tym co wiem teraz, pewnie nie zrobiłabym tego, co zrobiłam.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lut 2013, o 17:23 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, o 23:31
Posty: 2339
Podziękowań: 1255
A dlaczego od razu wahadełko? Ja go nie miałam na myśli, ale mniejsza z tym

Nie przywykłam oceniać ludzi, to nie jest moja działka, a uwierz miałam wiele sytuacji i nadal mam, w których mogłabym od razu na wstępie kogoś ocenić i odmówić pomocy, a tego nie robię, więc i w tym poście nie miałam tego na celu, jedynie napisałam odpowiedź pod kątem Twojej wypowiedzi, tak ją odebrałam, więc tak odpowiedziałam.
Sama piszesz, że byłaś amatorką, osobą początkującą w temacie magii i tylko dlatego po nią sięgnęłaś, że zależało Ci na jakimś chłopaku, nie miałaś wiedzy, a jedynie była w Tobie chęć aby go przyciągnąć do siebie... Jednym słowem naruszyłaś jego sferę prywatności, wolną wolę, ten rytuał, zaklęcie wykonane przez Ciebie może i miało jakąś moc, ale dodając do tego Twoją wiarę i to że traktowałaś to poważnie ta moc się skumulowała. Jednym słowem narobiłaś mu chaosu nie tylko w głowie, ale też i w życiu.
I dalej piszesz, że miałaś swoje powody, aby skończyć tą znajomość, właśnie to jest błąd - po co przyciągać kogoś z kim za miesiąc, rok, dwa lata będziemy nieszczęśliwi? Jak się już "bawi" magią to może trzeba być konkretnym. Osoba przyciągnięta magią nigdy nie będzie tak funkcjonować jak osoba, która pokocha szczerze. Tamta z magią będzie sama w głębi cierpieć i będzie mieć świadomość, że to co robi - związek itp jest wbrew jej woli, ale z jakiś powodów (magia?) brnie w to dalej.
Ja mogę jedynie przypuszczać, że wycierpiałaś swoje, chociażby biorąc pod uwagę skutki uboczne, a zresztą pisałam o tym w poście powyżej.


 Zobacz profil  
 
Ten temat jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL