Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 paź 2012, o 12:42 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1735
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 607
Witam,

właśnie przed chwilą weszłam na forum, nie było mnie cały weekend i tak patrzę... 4/5 postów to prośby o wróżby... ehhh...

Moje czysto subiektywne przemyślenia prowadzą do zadania kilku pytań:
Czy tutaj wchodzicie tylko po to, żeby zasięgnąć kolejnej porady co macie robić w życiu?
Czy potraficie w ogóle sami za siebie decydować? Czy wzięliście odpowiedzialność za samych siebie?
Czy te prośby są efektem potrzeby wskazówki czy uzależnieniem od wróżb?????

Od dawna się nad tym zastanawiam po jakiego grzyba chcieć wróżbę "na następny miesiąc/rok/kwartał/stulecie"... Masakra! A może tak zacząć żyć TU i TERAZ...?

Po co jest wróżba: Po to, żeby wskazała co się stanie jeśli będziesz postępować tak, jak dotąd. I to wszystko! Reszta zależy od Ciebie. Zmienisz postępowanie, to zmieni się przeznaczenie. Proste! Ale po co brać na siebie ciężar odpowiedzialności za swoje życie, jak lepiej zapytać kart i mimo braku zgody intuicji robić jak we wróżbie :/

Od dawna wiadomo, że człowiek się boi nieznanego, ale czy kiedykolwiek będzie tak, że będziemy wszystko wiedzieć? Kurcze, przecież tak się NIE DA! Jedynym wyjściem jest przestać się bać tego, co niesie jutro, być sobą i robić tak jak czujesz a nie tak jak powinieneś/powinnaś robić. Bo powiedziała mama, tata, koleżanka czy nauczycielka w szkole... Idź swoją drogą - masz toksyczny związek? To zmień partnera. Masz problem? To zadaj pytanie JAK z niego wyjść, a nie DLACZEGO tak się stało. Widocznie wcześniejsze postępowanie doprowadziło do takiej sytuacji. Przeanalizuj i idź dalej. I weź życie we własne ręce, przestań się zajmować głupotami, narzekaniem, zmień otoczenie. "Nie, bo to takie trudne, bo wszyscy tak robią, bo tak trzeba, należy, powinno się..." ble ble ble! Co to ma być? Jak nie chcesz nic zmieniać, to ok - siedź we własnym szlamie dalej, ale nie zawracaj głowy innym.

* Wyrażenia użyte w tekście są bardzo łagodne, co nie oddaje pełnej dosadności mojej wypowiedzi, ale regulamin nie przepuszcza takich epitetów, jakich wypadałoby użyć.
** Co delikatniejsi pewnie się oburzą, ale to ich sprawa. W każdym razie zawsze można wypowiedzieć się w poście. Do czego serdecznie zapraszam!


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 paź 2012, o 16:34 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lut 2012, o 09:02
Posty: 304
Podziękowań: 125
Mądre przemyślenia.
Trochę martwi mnie też fakt, że 90% ruchu w serwisie SalonTajemnic.pl idzie wyłącznie na wróżby z kart tarota, dlatego postaram się coś z tym zrobić, aby tak jak wspomniała Ewelina - dać do zrozumienia, że Nasz los jest wyłącznie w Naszych rękach. Przykładowo wróżby w portalu z kart anielskich mają właśnie takie pozytywne przesłania.

Wróżba to jedynie taki drogowskaz, a nie wyrocznia. Jeżeli jesteśmy w stanie mocno zaakceptować fakt, że to, co wyjdzie z kart (czy to jest dobre, czy złe) może się spełnić, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak właśnie się stanie.

Nie da się również przewidzieć przyszłości, gdyż przyszłość opiera się na wyborze wielu ścieżek, a nie podążanie wyłącznie jedną prostą.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 15 paź 2012, o 18:27 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, o 23:31
Posty: 2339
Podziękowań: 1255
Eh... Ewelina całkowicie się z Tobą zgadzam... Nie Ty jedna masz taki pogląd na to wszystko. Ja już na forum podajże czerwiec/lipiec pisałam taki artykuł i poruszałam te sprawy. Niektórzy naprawdę nie rozumieją, że karty, runy czy inna technika, to nie jest wyrocznia, to co pokaże wróżba nie koniecznie musi się sprawdzić... Wróżba, to tylko wskazówka, czysta rada, którą albo pytający weźmie sobie do serca, albo totalnie, zignoruje i pójdzie do kolejnej wróżki, bo może coś innego się dowie... Ja czasami nie rozumiem postawy osób, którzy pytają o jedno i to samo kilku wróżek z rzędu... A już najbardziej, to ręce opadają kiedy widzę, że osoba po prostu uzależnia się od wróżb, "musi" zadać pytanie wróżce i dowiedzieć się co ją czeka jutro, gdzie ma szukać pracy, czy koleżanka zdąży odwiedzić ją do końca tygodnia itp itp. jednym słowem czysto życiowe (życzeniowe) pytania. A i jeszcze pytania o czas, ja staram się tłumaczyć, że czas, to pojęcie względne, w każdej chwili może ulec zmianie i równie dobrze coś może sprawdzić się wcześniej, a równie dobrze później, tutaj jest to zależne od decyzji, wyborów pytającego, ale co z tego, do połowy, to nie dociera, bo skoro we wróżbie jest, że za 2 tygodnie wymarzony facet się odezwie, to tak ma być i tyle, nie ważne, że nic się ku temu nie robi, nie nawiązuje kontaktu, ten wymarzony po prostu "MA WIEDZIEĆ" że w tym czasie ma się sam z siebie odezwać i już... Chyba jeszcze dużo czasu minie zanim ludzie zrozumieją, że to oni kierują swoim życiem, że wszystko od nich zależy i oni na wszystko mają wpływ.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 paź 2012, o 18:55 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1735
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 607
No ale co, że nikt się nie oburzy? Nie powie, że nie mam racji? Eeeeee...

A co z tymi, którzy wróżby chcą ciągle? Może mają jakieś sensowne argumenty i konkretne odpowiedzi na pytanie "po co ciągle pytać karty o wszystko?".
Bo jeśli nie mają, to znaczy tylko tyle, że jednak wszystko co zostało napisane jest prawdą... To znaczy: wychciewanie, zawracanie d... głowy...(!), uzależnienie... W nałogach karty nie pomagają niestety, a jedynie psycholog. I słyszałam (lub raczej gdzieś przeczytałam) też, że liczba nałogów powinna być stała, więc zamiast chciejstwa wróżby może warto sobie pożyteczny nałóg znaleźć, np. hmm jazda na koniu. Kontakt ze zwierzętami bardzo umacnia poczucie związku z naturą ;) hehe :D

Wracając do tematu - oczywiście nie chciałabym tutaj odbierać całkowicie darmowej i charytatywnej pracy wróżącym, ale ludzie! Zastanówcie się czasem nad sobą i weźcie się ocknijcie, bo życie nie polega na czytaniu z kart i ocenianiu czy wróżby się sprawdzają czy nie, tylko na tym, żeby zdać sobie sprawę, że życie jest nasze - tylko nasze i sami mamy wziąć za nie odpowiedzialność!

A może wprowadzić jakieś ograniczenie, zmuszające do myślenia jednak? Jedna wróżba za 100 postów :D


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 paź 2012, o 19:01 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, o 14:52
Posty: 312
Podziękowań: 39
Ewelina napisał(a):
Moje czysto subiektywne przemyślenia prowadzą do zadania kilku pytań:
Czy tutaj wchodzicie tylko po to, żeby zasięgnąć kolejnej porady co macie robić w życiu?
Czy potraficie w ogóle sami za siebie decydować? Czy wzięliście odpowiedzialność za samych siebie?
Czy te prośby są efektem potrzeby wskazówki czy uzależnieniem od wróżb?????


Myślę, że wszystkie Twoje przemyślenia mają wiele racji.
Wróżby uzależniają, jeśli nie ma się do nich odpowiedniego dystansu.
Ja traktuje je jako formę rozrywki, choć przyznam, że często opis sytuacji jest niezmiernie trafny, co do wywróżonych akcji, które zdarzyć się maja - z reguły zero odzwierciedlania w rzeczywistości. Ale cóż, w dzisiejszych czasach bieganiny, rozluźnienia relacji interpersonalnych, upadku wiary i wartości ludzie szukają tego czegoś, co pomoże im jakoś ogarnąć otaczający ich świat. Szukają tego we wróżbach. Często zatracają zdrowy rozsądek, wkręcają się tak, że nie potrafią podjąć żadnej decyzji bez konsultacji z wróżbitą. Przykre acz prawdziwe. Wiara odchodzi do lamusa, trzeba szukać sobie innego źródła pociechy. Człowiek zazwyczaj boi się przyszłości, chciałby okiełznać ją choć troszkę. Psycholodzy, psychoterapeuci, czy nawet wróżbici - nowa moda na okiełznanie życia. Powiedz mi co mam robić, powiedz co mnie czeka, bo sam/a boję się czekać, żyć w niepewności. A przecież, to owa niepewność nadaje życiu smaczku.

_________________
Sceptyk


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 paź 2012, o 19:04 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1735
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 607
Zagubiona, masz rację całkowitą i jako sceptyk dobrze mówisz, bardzo dobrze! :) :)


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 kwi 2013, o 00:39 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 kwi 2013, o 17:51
Posty: 58
Podziękowań: 7
:) To wszystko prawda. Szczególnie we wszelkiego rodzaju wróżbach można się zagubić i zatracić bez reszty, a wtedy o zdrowy rozsądek jest bardzo trudno.
Powiem tylko, że dążenie większości ludzi do poznania tego co ukryte, co owiane niepewnością i tajemnicą jest tak silne, że czasami potrafi przerosnąć człowieka.
Myślę, że to naturalny wbrew wszystkiemu objaw.
Przemożona chęć "dowiedzenia się" jest silą nie uznającą "granic",.
I być może dlatego tak właśnie jest. :-B


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL