Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 21 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 24 sie 2012, o 17:21 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1728
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
Kiedy medytuję albo leżę i jestem w stanie bardzo głębokiego relaksu, same nasuwają mi się różne sceny, wiem którą osobą w nich jestem. Np. kiedyś byłam kawalerem koło 40, szłam chodnikiem z kumplem, który pytał czy idziemy na piwo ;) Bardzo wyraźnie usłyszałam jego głos, jakby to było tutaj, później przenosiłam się do innych scen z tego życia, mam wrażenie, że to nie było tak dawno, jakby lata 70.

Raz pojawiłam się na środku szerokiej drogi, na pasach. Widziałam przed sobą wieżę, jak Big Ben, szłam chodnikiem obok sklepów, byłam niską nastolatką, zbuntowaną, przez nikogo niezrozumianą, ludzie mnie trącali przechodząc. Przeniosłam się do sceny pod koniec tego życia i poczułam wielką ulgę - siedziałam w bujanym fotelu w domu na wsi, patrzyłam w okno i myślałam jak dobrze przeżyłam życie, że tyle się nauczyłam, było wspaniale, mimo, że mój mąż już nie żył. Po domu goniły dzieciaki, moje wnuki, a ja patrzyłam na nich z uśmiechem i miłością :)

Żyłam też w czasach, kiedy szlachta i ludzie wysoko postawieni mieszkali w zamkach, a kobiety nosiły długie suknie. Stałam wśród labiryntu z żywopłotu (takiego niskiego), trawa była zielona tak bardzo, że takiej jeszcze nie widziałam. Podejrzewam, że była to Irlandia albo któryś kraj północny. Po lewej stronie na wzgórzu był zamek. Mieszkałam w nim i byłam tam służącą. Miałam 15 lat, byłam podobna do siebie teraz. Podszedł do mnie wysoki mężczyzna ubrany w coś, co wyglądało jak zbroja, ale nie było takie twarde i metalowe ;) Miał 25-30 lat. Rzuciłam mu się na szyję, pocałowaliśmy się. Czułam jakbym naprawdę tam była, wszystko to bardzo realnie odczuwałam! Byłam bardzo wesołą i zadowoloną z życia osobą, cieszyłam się wszystkim - kwiatkami, widokiem na horyzoncie itd. Ten mężczyzna był bardzo spokojnie usposobiony, ale kochał moje szaleństwo, patrzył na mnie z uśmiechem. Czułam wielką miłość między nami i zaufanie.
Musiałam wracać, więc daliśmy sobie buziaka i szczęśliwa, dosłownie w podskokach wbiegałam pod górę po trawie :) Weszłam do pomieszczenia, gdzie była kuchnia i przy oknie stała jakaś kobieta, która zaczęła na mnie wrzeszczeć czemu dalej spotykam się z tym starym chłopem, że mam przestać itp. Buntowałam się z początku, ale wiedziałam, że nic to nie da - nie te czasy...
W kolejnej scenie szoruję podłogę w tej samej kuchni, tyle, że mam już po 30 i jestem starą zgorzkniałą panną, która wszystkich obwinia o swoje krzywdy. Chyba spotkanie z tamtym mężczyzną było ostatnim i nie mogąc tego przeboleć zrobiłam się podobna jak ta wredna baba. Każda moja wizja poprzedniego wcielenia zaczyna się od właśnie takiej postawy, więc podejrzewam, że może wtedy się to u mnie zaczęło. Moje zachowanie właściwie do niedawna miało bardzo dużo z tej wizji.
Zanim zobaczyłam to wcielenie zadałam pytanie o konkretną osobę w moim życiu, czy już kiedyś miałam z nią styczność i kiedy. Myślę, że to ten mężczyzna, ciągle za nim tęsknię.

Kiedyś też podczas medytacji nagle zobaczyłam scenę nad morzem przy zachodzie słońca, jak spaceruję ze swoim mężem i bardzo się kochamy. Obserwowałam to z boku i nagle on się odwrócił do mnie i zadał pytanie czy ma mnie znaleźć.. Byłam zaskoczona czymś takim, to nie było coś, co sobie wyobrażałam sama, to się działo niezależnie. Po krótkim szoku, odpowiedziałam, że tak i poczułam się bardzo zadowolona :)

Kolejne wcielenie: siedzę przy stole i jem posiłek z rodziną - ojcem, bratem i jakąś kobietą, która nie wiem czy była moją matką, chyba macochą prędzej, bo miałam wrażenie, że pochodzi ze służby i uważałam, że jest niegodna siedzieć z nami przy stole. Była wredna, nie lubiłam jej, ciągle mieszała, wprowadzała swoje rządy. Mieszkaliśmy w zamku, byłam córką kogoś wysoko postawionego, chyba jakiegoś ministra (nie wiem czy wtedy było coś takiego). Nie odzywałam się, bo wiedziałam, że nikt mnie nie posłucha. Odczuwałam frustrację...

Czasem słyszę jakieś sceny, nic nie widzę, ale słyszę. Jak zasypiam mam tak czasem, ale nie wiem skąd to pochodzi.


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL