Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
 Tytuł: NUO
PostNapisane: 25 sty 2015, o 23:09 

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 23:07
Posty: 3
Podziękowań: 0
NUO, czyli Natural Universe Order.
Właśnie tak pozwoliłem sobie nazwać coś, czemu chciałem poświęcić ten wątek.
Wszystko zaczęło się od przeczytania pewnej książki, której tytuł to "Naturalny porządek wszechświata, czyli historia Boga prawdziwego". Autorką książki jest Daria Gawrosińska.
Zapewne każdy z Was poszuka teraz tytułu w google i zobaczy, że autorka ma 20 lat. Wiele osób reaguje zdziwieniem i pogardą, kiedy odkrywają tę informację. "Co może wiedzieć 20 letnia dziewczynka?!" - powtarzają.
Sam też tak zareagowałem, kiedy znajomy pokazał mi tę książkę. I myślałem tak przez dłuuugiii czas - Dotąd, aż nie przeczytałem pierwszego rozdziału...

NUO to coś na kształt nowej filozofii życia, może nawet i religii. Jest to religia lącząca ze sobą naukę i ezoterykę w jedną spójną całość. Nie brakuje również próby rozwiązania kilku zagadek religijnych. I nie są to zagadki typu – czy Chrystus miał żonę albo gdzie jest Arka Przymierza. Tutaj pojawia się coś, nad czym nikt z nas się wcześniej nie zastanawiał, np. Kim był Mojżesz.

Ehhh... Sam nie wiem od czego mam zacząć ten wątek. O czym mam Wam powiedzieć, skoro jeszcze nikt z Was nie zna treści ksiązki? :>
Jeżeli powiem zbyt wiele - Wy, nie mając podstaw nic z tego nie zrozumiecie. Jeżeli powiem zbyt mało - uznacie, że to wcale nie jest interesujące...

Zostawiłbym ten wątek i wrócił tu kiedy odpisałaby mi pierwsza osoba obeznana już w temacie.
Ale zrobię inaczej. Zdam się na Was i Wasze pomysły. Po prostu pytajcie w tym wątku o co chcecie, a ja spróbuję Wam odpowiedzieć.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 26 sty 2015, o 11:22 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1714
Podziękowań: 605
Zaciekawiłeś mnie tą książką. Wydawnictwo, z którego pochodzi jest niezbyt znane, więc domyślam się, że większe albo nie chciały jej przyjąć albo były za drogie. No nieważne, w każdym razie chętnie zapoznałabym się z lekturką.
Napisz coś więcej na jej temat. Może skróć w kilku zdaniach kim jest ten Bóg wg autorki?


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NUO
PostNapisane: 28 sty 2015, o 06:19 

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 23:07
Posty: 3
Podziękowań: 0
Książka składa się z 6 rozdziałów. Pierwszy z nich opisuje istotę Boga. Autorka próbuje poznać Jego naturę na podstawie tego, co wiemy dzięki nauce. W tym rozdziale pojawia się właśnie zdanie, że nauka i religia mogą, a nawet muszą ze sobą współpracować. Bo dzięki nauce poznajemy religię. Dzięki nauce wiemy, że Bóg nie jest duchem, osobą, kimś z kim można ot tak porozmawiać i kimś, kto ot tak spełnia życzenia na nasze zawołanie. To jest raczej Energia przez duże E. Taka siła, która stworzyła cała materię, nadała jej prawa, wprawia ją w ruch i ciągle ją nadzoruje.
Kolejne fakty o Bogu pojawiają się w pozostałych rozdziałach. Np. w rozdziale drugim, który jest poświęcony człowiekowi, autorka dochodzi do wniosku, że tworzenie człowieka przez Boga odbywa się cały czas. I że ewolucja wcale nie wyklucza kreocjanizmu - Bo przecież ewolucja to prawo natury, a tymi prawami zarządza Bóg. A co do tworzenia człowieka - proces, jaki zachodzi w łonie matki również podlega prawom Boga, poza tym człowiek jako istota żywa musi posiadać w sobie swego rodzaju energię. I ta energia jest według autorki częścią Wielkiej Energii, czyli Boga. Wielu z nas podstawiłoby pod to tylko energię życiową, lecz autorka dodaje do tego również świadomość (moze tez pamiec, dokladnie nie pamietam). I tu kłania nam się siła ludzkiego umysłu - ponieważ jestesmy czescia Boga, Bóg zawiera w sobie wszystkie dusze, czyli innymi słowy, wszystkie myśli, jakie kiedykolwiek pojawiły się na Ziemi. Sam Bóg jest Wielką Wolą, która w niezrozumiały do dziś dla nas sposób zarządza światem. Jedynym sposobem na chociaż czesciowe zapanowanie nad rzeczywistoscia jest synchronizacja z Wielką Wolą.
Poruszony jest także temat roli człowieka --> jeżeli ewolucja jest wynikiem Woli Boga, to znaczy, ze zależało mu na stworzeniu takiej istoty jak my. Autorka wskazuje tu na podstawową (i chyba wedlug niej jedyną) różnicę pomiedzy nami a pozostałymi gatunkami zwierząt. Otóż człowiek potrafi w sposób zaawansowany się komunikować. I TYLKO ta cecha zaważyła na tym, ze przekazujemy informacje dalej i dzieki temu tworzymy cywilizację. Oczywiście dochodzą też do tego niezbedne cechy fizyczne - odpowiednia budowa ciała, która zapewnia nam chwytanie, wytwarzanie, etc. Podawane są też przykłady zwierząt, które potrafią logicznie myśleć oraz które ukazują sobie uczucia - co według autorki ma być jasnym dowodem na to, ze coś takiego jak myślenie czy emocjonalnosc wcale nie odróżnia nas od zwierząt.
Rozdział trzeci poświęcony jest szatanowi. Na poczatku autorka opisuje jego historię - dlaczego rogi, dlaczego demony, dlaczego niektórzy utożsamiają szatana z wiedzą etc. Później natomiast przechodzi do własnej interpretacji szatana - czyli czym "zły" miałby byc w jej wizji religii. I tutaj szatan zupełnie różni sie od naszych wyobrażeń, gdyż jest on (podobnie jak Bóg) pozbawiony formy osobowej, ale dodatkowo pozbawiony jest tez władzy i inteligencji.
Pojawia się również kilka zdań o Apokalipsie i jej interpretacji, czyli "jak wyglądałaby Apokalipsa św. Jana, gdybyśmy wiedzieli o szatanie tyle, ile wiemy po przeczytaniu tego rozdziału".
Rozdział czwarty i piąty opisuje przeważnie wizję świata - kultury, systemu rządów etc. pojawia się ty krytyka tego, co mamy obecnie, a nastepnie autorka proponuje nowe rozwiązania, które (kiedy jest to mozliwe) opierają się na wizji jej religii. Tzn. Prawo natury jest jedynym Bożym prawem,a prawo ludzkie podlega prawu Bożemu. Np. Natura stworzyła i dopuszcza homoseksualizm, wiec związki te powinny byc dozwolone, ale adopcja dzieci przez taki związek już nie, gdyż natura nie zezwala na to, by osobniki tej samej płci mialy potomstwo.
Oczywiście Bóg nie jest przedstawiony jako bierny. Autorka pokazuje, że jest On kimś w rodzaju "cichego obserwatora", którego nigdy nijak nie oszukasz. Autorka zakłada, ze Jego celem bylo stworzenie człowieka, by ten mógł coś odkryć (co, nie wiadomo do tej pory. Jest to wniosek wynikający logicznie z faktu, ze w ogóle powstał nasz gatunek i ze posiada on takie, a nie inne cechy). Ale ponieważ człowiek zawodzi oczekiwania - niszczy siebie i dzieło Boże, to na mocy praw natury nasz gatunek sam siebie unicestwi, co juz sie staje.
Pojawia się także wątek nadludzi, który według autorki jest chyba próbą wyjasnienia tego, co działo się w starożytności. Tzn - jedni uwazaja, ze wiedza starozytnych wynikała z odwiedzin nas przez obcych, natomiast autorka uważa, ze wynika to z istnienia nadludzi. Tym bardziej, ze wiele cywilizacji wspomina o mozliwosciach samorozwoju człowieka - gdyby wszystko pochodziło od kosmitów, samodoskonalenie człowieka nie mialoby sensu, gdyż od poczatku byłby on niedoskonały i nigdy nie mialby możliwości dorównania ufo. (Dobra, przyznaję, ze nie umiem tego trafnie opisać xd)
Ostatni rozdział jest moim zdaniem najciekawszy, gdyż pojawiają się tam symbole oraz najważniejsi (zdaniem autorki) prorocy. Autorka uważa, że Stary Testament nalezy potraktować na równi z mitami greckimi, wiec nie wierzy we wszystko to, co jest opisane w tej księdze. Prawdy o wydarzeniach i prorokach doszukuje się na podstawie historii oraz podobieństwa pomiędzy religiami.
Za przykład podajmy historię Mojżesza.
Nie ma ŻADNYCH historycznych dowodów na to, ze niewola egipska miała miejsce, ponadto historia Mojżesza żywcem przypomina napisaną ponad 1000 lat wczesniej historię Sargona Wielkiego --> historię o niewoli egipskiej należy traktować jako mit --> rodowód Mojżesza musi być inny niż podaje się w Torze, a cały mit został napisany w jakimś celu, wiec należy poszukiwać jego znaczenia metaforycznego --> szukanie prawdy o Mojżeszu na podstawie historii, jego religii etc oraz próba wytłumaczenia mitu o niewoli egipskiej (nie wiem, czy metafora została wyjaśniona poprawnie, ale z pewnością jest ona dosyć ciekawa ;)
Temu wszystkiemu towarzyszą filozoficzne monologi traktujące o współczesnym świecie.

Książka ma pewien morał, który nawiasem mówiąc pojawia się w jednym albo nawet w więcej niż jednym fragmencie. A brzmi on mniej więcej tak:
"Jeżeli to, o czym tu piszę, wydaje Wam się oczywiste, to chcę Wam zadać jedno pytanie - Dlaczego do tej pory nikt nie postanowił zreformować istniejących obecnie religii? A jeżeli jest to niemożliwe - to dlaczego nikt z Was nie pokusił się, by stworzyć NOWĄ, bardziej RACJONALNĄ religię???"


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 28 sty 2015, o 11:51 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1714
Podziękowań: 605
Może odniosę się tylko do morału tej książki, bo jeszcze jej nie czytałam, ale opisujesz to wszystko bardzo ciekawie.
Od dawna sama zastanawiam sie nad tym dlaczego takie rzesze ludzi wierzą ślepo w religię jaką im dano. Kiedy o to pytałam, otrzymywałam odpowiedzi typu "w coś trzeba wierzyć" albo "nad wiarą nie można się zastanawiać", co mnie strasznie dziwiło, ale głową muru nie przebiję... Więc mój wniosek na zadawane przez autorkę pytanie jest taki: BO NIKOMU SIĘ NIE CHCE. Wolą mieć łatwo, podane na tacy, nieważne czy to w ogóle jest prawdziwe czy nie. Mało tego - wiara stała się cnotą, sztuczną zaletą, ale póki co ktoś "wierzący" jest w dzisiejszym świecie bardzo ceniony.
Drugim wnioskiem płynącym z tego pytania jest: JAK NIE WIADOMO O CO CHODZI, TO CHODZI O PIENIĄDZE. I tak papież, biskupi, kardynałowie, księża i cała reszta mają się wyśmienicie, nie mogą narzekać na pieniądze. Dlatego nikt nie postanowił zrewolucjonizować religii, a jeśli postanowił, to zniknął z powierzchni Ziemi tak szybko jak się pojawił i słuch o nim zaginął...


 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: NUO
PostNapisane: 30 sty 2015, o 04:26 

Dołączył(a): 25 sty 2015, o 23:07
Posty: 3
Podziękowań: 0
Szczegolnie przemawia do mnie to pierwsze wytłumaczenie... Bo nawet gdyby Kościół i nie tylko Kościół stanowił zagrożenie, to przecież ludzie mogliby wesprzeć twórców nowych religii - mogliby to robić obojetnie jak. Nie ważne, ze czy finansowo, czy zbrojnie czy slownie... Nowej religii wystarczyłoby tylko wsparcie. Zdecydowanie ludzi, którzy by sie z nią zgodzili - tymczasem czesto jest tak, ze jezeli sie z kims zgadzamy to rzadko zdobywamy sie na odwage, by pomóc tej osobie działać. I dotyczy to nie tylko religii, ale takze polityki czy nawet zwykłych codziennych spraw.

PS: Udało mi się skontaktować z autorką książki poprzez facebook :) Przy okazji dowiedziałem sie, ze zaklada ona strone swojej ksiazki na fb. Co dokladnie bedzie sie tam dzialo - jeszcze nie wiem. Jeżeli ktos bylby zainteresowany udzielaniem się tam, chciałby zapytac o coś wiecej odnosnie teorii prezentowanych w ksiazce - zapraszam na priv.


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL