Globalne przebudzenie - WrotaRozwoju.PL

Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: 22 lut 2015, o 21:26 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1718
Podziękowań: 605
Dlaczego się nie dziwisz? To raz...
Forum nie podupada, tylko się rozwija - cały czas. To dwa.

Aster:
Na jakiej podstawie twierdzisz, że to forum opiera się na "lucyferiańskich" fundamentach? To tylko słowo przeciwko słowu, wiesz?
Piszesz swoje teorie "powinno być tak i tak!!!", ale kiedy zadałam Ci konkretne pytania ich dotyczące, to niestety nie doczekałam odpowiedzi... I to jest dla mnie wyznacznik czy coś jest przemyślane czy nie. Twoje teorie niestety nie są, ba! Nawet sama się do niektórych rzeczy nie stosowałaś, ale nagabujesz innych, żeby Ciebie słuchali i obrzucasz błotem kiedy tego nie robią. Jeśli głosisz jakieś słowo, to sama musisz być tym słowem, ma to bić od Ciebie, bynajmniej nie mówię tu o cytatach, które zawzięcie omijam za każdym razem jak je widzę, bo zwyczajnie nie chce mi się ich czytać - nie kręci mnie Biblia.

Ciekawi mnie po co ludzie przychodzą na forum i chcą coś zmieniać na siłę - jak mi nie odpowiada dane forum, to odchodzę i/lub tworzę własne, na którym panują moje zasady. Nie mówię, że wszyscy mają się dostosować, nie. Po to jest wybór, żeby wybrać takie, które najbardziej Wam odpowiada. Nikogo tu na siłę nie trzymamy.

Z całym szacunkiem, nikomu nie zabraniam wypowiadać się we własnym zdaniu - wręcz przeciwnie - cenię ludzi mających własne zdanie, tylko po co przychodzicie tu narzekać?


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lut 2015, o 00:56 
Nie mam wybiórczej pamięci, wiem co napisałam i z jakich powodów. I napiszę drugi raz to samo, jak trzeba będzie. Tyle wiesz o moich emocjach, co kret o kosmosie.

Co ma piernik do wiatraka, mój styl do Twoich błędów ortograficznych? A niby Twój styl powala na kolana, tak? Zlizywać z Twoich treści należy literki, a może połykać w całości? Jakieś laurki oczekujesz ode mnie względem własnego, czy wybicia monety? Pajaca chcesz tutaj z siebie zrobić? Nie jesteśmy na zajęciach stylistycznych, tylko na forum, tutaj nie wystawiają ocenek. Chyba, że Ty jako jedyny tutaj do roli cenzuranta i stylisty startujesz. Pretendujesz tutaj do roli komentatora, rozmówcy, czy reklamodawcy Feynmana? Jeśli to trzecie, to ulotkę reklamową wyrzuć, bo moje pokolenie wszelkie ulotki wyrzuca do kosza. Chcesz pogadać w temacie, o praktyce nie teorii, czy o moim stylu i pastylkach z apteki? Zadeklaruj się- bo jak o cudzych wyimaginowanych chorobach ( i przy okazji o własnych urojeniach), to sobie podaruj tego typu bulwarowe śpiewki, bo mnie się nie chce w ramach rewanżu rozmawiać o Twoich i do jakiego specjalisty masz uderzyć w pierwszej kolejności. Niby o faktach chcesz pogadać, a nie przedstawiłeś jednego kontrargumentu., tylko fikasz jak pajacyk na sznurku. Skoro zalecasz komuś leki, to może najpierw zdiagnozuj chorobę zgodną z faktycznym stanem rzeczy, Panie doktorku, ale najpierw pastylki przetestuj na sobie, tak powinien zrobić porządny lekarz- ale Ty nie jesteś porządnym człowiekiem, a nawet nie jesteś porządnym facetem. Wiesz dlaczego? Dlatego, że niczego o czym wypisujesz (np. o pismach świadków Jehowy, ) nie jesteś w stanie mi udowodnić. To są Twoje urojenia, tylko i wyłącznie. Ludzie Twojego pokroju właśnie tak obsikują jak kocurki wszelkie tematy. Nie mają faktów w ręku, ale będą bdźcić w temat, bo chętnie pogadaliby o tej duchowości i energetyce ludzkiej, ale praktyki w tym zakresie STAN ZERO, tylko teorie, bo jakąż może mieć praktykę człowiek w wieku 26 lat, ledwo oderwany od spódnicy mamusi? Jestem za stara na seksty i wszelkie wpływy, nawet takie jak fizyk Richard Feynman, który się buja na Yt, jak wielu innych „fachowców od wszystkiego”. A jak ktoś stara się być fachowcem od wszystkiego, to jest fachowcem od niczego. Taka prawda. Jestem również za stara na wciskanie kitów, kto ma się ze mną zadawać, a z kim ja mam się zadawać („elity” tworzą tylko ludzie mocno szurnięci, którzy z Bogiem mają tyle wspólnego, co taboret ze słoniem).

Zastanawia mnie również do jakiej perfekcji doszłam w przetestowywaniu pewnymi treściami innych ludzi, że tak szybko i łatwo wychodzi z nich wszystko to, co przypuszczam, że z nich wyjdzie. Nie potrzebuję Ciebie dalej zapoznawać, to mi wystarczy. Zegnam i do...nie usłyszenia. Pa, pa...
=====================

Ewelina

Sorry, ale nie chce mi się tłumaczyć Tobie tak prostych rzeczy. Znudziło mnie to forum, odchodzę. Zawsze ukorzeniam jedną osobę i odchodzę. Swoje zrobiłam. Tak już mam. Bywajcie w zdrowiu.


  
 
PostNapisane: 23 lut 2015, o 00:58 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2015, o 16:30
Posty: 51
Podziękowań: 5
aster napisał(a):
Nie mam wybiórczej pamięci... (...) Pa, pa...

Ekhm... Apropo jadu w wypowiedziach, link. Czuję się dziwnie myśląc o tym, że po tym poście jeszcze się obwiniałem. Życie bywa ironicznie zabawne... Nie mam ponadto szczególnie ochoty tego komentowac. Byc może dałaś się (jak ja nieraz) tylko sprowokowac.

Cytuj:
Forum nie podupada, tylko się rozwija - cały czas. To dwa.
Ono idzie, ale z lekkim płaskostopiem. Przebyłem tu kilka dni temu. Nie oceniam jego zawartości, bo mu się nie przyglądałem ale, z tematów leci chyba tylko tarot, astrologia i kilka innych. W szerokim wachlarzu tematów subfor widziałem ostatnie posty pisane w epoce kredy. To forum dawno umarło. W tej kwestii akurat chciałem coś zmienic na siłę - faktycznie niepotrzebnie. Wtedy wyraziłaś przytyk, że wywyższam się, czy coś w tym rodzaju. Owszem, dużo gadam i są to górnolotne patosy niekiedy, ale daj wiarę proszę, że nie zawsze kwadrat widziany z boku wygląda tak samo. W rzeczywistości mam spory dystans do siebie. Nie zawsze, ale staram się. Jak na admina forum o tematyce duchowej, bywasz zbyt ostra.

Wydaje mi się, że każdy kto w ten sposób licytuje się na morały (łącznie ze mną) wcale nie rozwija się duchowo. Jest mi trochę przykro

Mam nadzieję, że bardzo się mylę, że w gruncie rzeczy jesteś bardziej wyrozumiała i nie boisz się przyznac, że za drugą stroną ekranu bywa ktoś, kto nie ma takich intencji jakich się po tym kimś spodziewasz. Ślę Ci dużo ciepła i pozdrawiam serdecznie.

Byc może minie mi i wrócę. Może sam źle to wszystko odbieram - nie wiem. Nie palę mostów.

_________________
Stare chińskie przysłowie mówi: „Jeśli nie masz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie”.


Ostatnio edytowano 23 lut 2015, o 01:17 przez Damian, łącznie edytowano 1 raz

 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lut 2015, o 01:12 
I taka porada na koniec dla wszystkich (wiem, że macie to gdzieś, ale co mi tam):

Nauka- to jak rozwijające się kwiaty. Pod każdym kwiatem na łodydze zawinięty jest wąż.
Tych kwiatów się nie zrywa, tylko się je wącha.
Zachłaństwo człowieka sprawia, że chce je rwać garściami. I ja codziennie obserwuję takie zachłaństwo młodego pokolenia. Wracam do reala. W zimie pojawię się może na innym martwym forum. Może.


  
 
PostNapisane: 23 lut 2015, o 01:31 
Damian, nie możesz przebić mistrza w cynizmie. No...co TY. Jeszcze 20 lat i przebijesz mnie. :))
W odbijaniu piłeczek jestem pierwsza liga. I tak to robię bardzo delikatnie, bo moje możliwości mają większe spektrum, ale nie naużywam go, gdyż rozpętałaby się niezła jazda bez trzymanki. ;)
Jestem słoniem i będę słoniem, ale przynajmniej słoniem ukorzenionym.

Trzymaj się ciepło. Nie daj się cieniom i wilkom z lasu.

========
Ewelina, gdzie jest funkcja kasacji konta?


  
 
PostNapisane: 23 lut 2015, o 08:47 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1718
Podziękowań: 605
Ewelina

Sorry, ale nie chce mi się tłumaczyć Tobie tak prostych rzeczy. Znudziło mnie to forum, odchodzę. Zawsze ukorzeniam jedną osobę i odchodzę. Swoje zrobiłam. Tak już mam. Bywajcie w zdrowiu.


Aster, chyba nie jesteś jednak osobą, za którą się podajesz. Zadałam konkretne pytania odnośnie struktury edukacji, jaką wymyśliłaś, ale nie otrzymałam odpowiedzi. Potraktowałam Cię poważnie, a Ty mnie olałaś... Nie skreśliłam tego co mówiłaś, chciałam tylko więcej się na ten temat dowiedzieć.

Przyszłaś tutaj ze zdaniem, że docieranie się prowadzi do rozwoju, więc się docieramy, a Ty teraz odchodzisz, bo... inni Cię nie słuchają. Zauważ, że to od Ciebie zaczęła się krytyka wszystkich i wszystkiego co na tym forum i poza nim, a jak Ciebie skrytykowano, to wielkie oburzenie. Zachowujesz się jak osoba małoletnia.

Czy wiara prowadzi do rozwoju? Nie wiem, ale gdziekolwiek się czyta, wszędzie piszą, że nie. Wiara a wiedza to dwie różne rzeczy i ja osobiście wybieram wiedzę.
Od początku moje odpowiedzi zawierały tylko i wyłącznie OSOBISTE odczucia, a Ty bierzesz to niepotrzebnie do siebie i uważasz, że skoro admin tak pisze, to wszyscy mają to samo zdanie.

Kolejna rzecz - na dzień dobry skrytykowałaś i obrzuciłaś błotem tarota i inne techniki wróżebne, regresing itd. Zgodnie z prawem wszechświata wszystko wraca do nadawcy, nie jest tak? Wszystko do Ciebie wróciło - Ty skrytykowałaś - inni skrytykowali Ciebie. Czemu tu się dziwić?

Do Damiana:
Ok, może i zbyt ostro reaguję, mam dość mocny charakter, ale wierz mi, że i tak już jestem łagodniejsza niż kiedyś ;)
Przepraszam, że napisałam co nieco odnośnie psa - zapomnij o tym, pewnie nie powinnam. Szkoda, że odchodzisz, bo mimo pewnych naszych starć jesteś moim zdaniem wartościową osobą.

Do wszystkich:
Była pewna osoba na tym forum, która stworzyła z 50 (jak nie więcej) kont i w przeciągu dobrych kilku miesięcy wracała tutaj prawiąc swoje chore sekciarskie poglądy. Nie chcemy tej osoby tutaj więcej, więc podejrzewam, że wiele tego braku zaufania do nowych osób pochodzi właśnie z tego źródła. To się tyczy nie tylko mnie, ale reszty administracji i stałych bywalców - wszyscy mieliśmy tej osoby serdecznie dosyć. Z każdym nowym użytkownikiem, który dobitnie pokazuje swoje poglądy mamy wątpliwości czy to aby znowu nie wrócił :/ To jest chore, ale takiego natręta to ze świecą szukać...

Okażcie w tej kwestii trochę zrozumienia. Jeśli chcecie, to zostańcie, a jeśli nie - pozdrawiam i życzę szczęścia na innym forum (mówię to w pozytywnym sensie, nie z ironią).


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lut 2015, o 15:05 
Ewelina.

Chcesz mnie poznać? Zapraszam do reala. W realu od razu wiadomo, kto jest kto i jak wykorzystuje, to co wie. Od nikogo nie wymagam, aby mnie słuchał (nigdy takie zdanie z moich ust nie padnie i nie padło), rola przedszkolanki wybitnie mi nie odpowiada, ja tylko nauczyłam się przez 30 lat pisać to, co dokładnie myślę, na bazie własnej wiedzy i doświadczeń. Nie zmienisz mnie. Mnie może zmieniać tylko Bóg, tylko Jemu na to pozwalam. On najlepiej wie, co mam jeszcze do zrobienia, a co nie. Napisałam anegdotkę o słoniu, aby uwrażliwić innych, że robią poważny błąd, gdy idą drogą duchowego spigułkowania. Kto, co z tym zrobi, to jego sprawa, ale ta anegdotka nadal widnieje i może ktoś z niej skorzysta, chociaż jedna osoba, to już będzie spora nagroda dla mnie, że przemyślał, iż każdy rodzi się pod jakieś konkretne zadanie, a nie zadania wszelkiego formatu, bo chce w doskonałości zrównać się z Bogiem. Zrównać się z Bogiem chciał Lucyfer, ale nawet jemu się nie udało, bo to jest awykonalne.

Ja nie wierzę w tego wspólnego Boga (plemion wężowych i innych takich, którzy nie są zapisani w księdze życia), wspólnego Boga wszechświata, którym nas karmi „nowa religia”. Nie każdy posiada duszę i starodruki o tym wyraźnie piszą. I ja też wiem, że tak jest. Nie bawię się w dyplomację (to prawda, bywam cyniczna i wiem, w jaki czuły punkt uderzyć, gdy ktoś podskakuje głupio i w smarkaterię się bawi), gdyż jak napisałam w innym poście, jest to cecha dla mnie oślizgła, aby ustawić się wygodnie pod kogoś. Wyrachowanie to ciężka skaza duchowa, z tego nie wychodzi się tak łatwo. To jest tytaniczna praca. Człowieka wyrachowanego rozpoznaje się w sekundach, nawet w realu, gdyż ma specyficzną „szklankę” na oczach. Człowiek wyrachowany zawsze kalkuluje, aby się dobrze ustawić, taka jego natura. I byłoby mi niemiło, gdyby osoby takiego pokroju mi kadziły, jak i innym wokół. Takich osób na wszelkich forach jest pełno, że tak pełzają i wija się wokół każdego użytkownika.


Uważasz, że potraktowałam Was niepoważnie? Mylisz się. Wchodzę na każde martwe forum, nie dlatego, że mam taki kaprys, tylko dlatego, że traktuję innych poważnie i zależy mi na nich, na tym, aby się szybciej rozwijali, bo ten wegetatywny impas z czegoś wynika. Ja nie miałam takiej szansy 30 lat temu. Do wszystkich drzwi trzeba było pukać i nie każde były otworzone, gdy chciało się czegoś istotnego dowiedzieć. Wasze pokolenie chce dostać wszystko na tacy, za nic, bez wysiłku i wkładu pracy, a jak nie dostaje od razu (bo nie ma natychmiastowych wyników), to jest oburzenie.

Nie jestem ekspertem we wszystkich dziedzinach (jak niektórzy pragną być), ale wiem, co trzeba zrobić, aby poruszyć struktury formowe i przyciągnąć, to co trzeba. I gdy zaczyna się coś dziać, zaczyna się ruch, to rozpieprzacie to, przez szufladkowanie, co jest właściwe na forum, jako przekaz, a co nie.

I tak jak pisałam. Dopóki jest tarcie poglądowe, jest ok- to jest machina rozruchowa. I nie ważne kto ma rację, ważne jest, że energia jest w ruchu i nie gnuśnieje. Gdy zaczynają się ataki personalne („typu weź pastylki” lub „napruta babo”, a kontynuacji tematu stan zero, jako kontrargumenty), to oznaka, ze z drugą osobą jest coś mocno nie halo i sam je koniecznie powinien zażyć, bo go internet i środowisko internetowe mocno zblazowały i w trybie natychmiastowym powinien wrócić do reala, aby sobie i innym dalej nie szkodzić. Skoro chłopak na dzień dobry, z wielkimi ambicjami (lat 26) wyskakuje z listą, gdzie to nie był moderatorem („ważną figurą” w tym śmietnisku informacji wszelkich), to nie trzeba być wybitnym jasnowidzem, aby stwierdzić, że za dużo swojego młodego życia spędził w virtualu i już nie rozróżnia, co jest co. Zamiast atakować poglądy, zacznie atakować ludzi. I tak się dokładnie stało. W moich treściach (jeśli prześledzisz je po kolei nie znajdziesz ataków personalnych, tylko ataki na poglądy i odbijanie piłeczek- jeśli ktoś lubi taką zabawę, to ja nikomu nie odmawiam tej przyjemności, tylko pokazuję, że z takiej zabawy na dłuższą metę nic sensownego nie ma, a temat kluczowy jest rozbełtany do maksimum = a takim osobom właśnie o to chodzi, bo nie potrafią się w tych treściach odnaleźć, jako z czymś gruntownie przemyślanym).

Uważasz, ze ja w tym wieku boję się krytyki i słowa pisanego? To nie chodzi o żadne oburzenie, jestem znudzona. Bardzo znudzona tym, co tutaj jest. Chcesz pogadać o tarocie? Nie ma sprawy. O wszystkim z Tobą pogadam, tylko po co? Jaki to ma sens? A co się stanie, gdy przekonasz się, że tarot mam w jednym palcu, nawet to jak tworzyć lustra i plany ukryte? Tego nie znajdziesz w tarociarskich książkach. Ja to wszystko przerabiałam na własnych plecach i radykalnie cofnęło mój rozwój, zaprowadziło w nie te drogi. Gdy wycofywałam się, oczyszczając się z tego, zaczęły się w moim życiu cuda dziać. Takie prawdziwe energetyczne sprawy, a nie jakieś przekłamane teoryjki. Np. trzy miesiące padał na mnie energetyczny deszcz, a każde centro umierało po kolei, zatrzymało się na tarczycy. Nikt nie był w stanie mi pomóc, a moja mama codziennie płakała widząc mnie w tym stanie. Dwie gigantyczne siły walczyły wokół mnie i o mnie, a ja byłam w centrum cyklonu i nic nie mogłam zrobić. Gdyby nie Jezus, nie przeżyłabym tego, nie byłoby mnie tutaj dzisiaj. Gdy zakończyło się „to”, rury kanalizacyjne wywaliło do 3 piętra. To są fakty i świadectwa są na to. Dlatego zależy mi, aby inni nie popełniali tych samych błędów, nie szli tą drogą. Nie zabrudzali sobie tym własnej energii.

Popatrz jak Ty jesteś zaprogramowana:
„zgodnie z prawem wszechświata”. Jakim prawem? Kto te prawo wymyślił? Ludzie nie potrafią się Ziemią zainteresować, jak należy- własną rodziną, przyjaciółmi, bliższymi i dalszymi, a wciskają się we wszechświat i jego prawa? Chłopak 26 lat siedzi jak pokutnik w virtualu tyle lat oderwany od rzeczywistości (a o rzeczywistości bajania kreuje), bo poczuł trochę moderatorskiej władzy, zamiast w realu życie tworzyć. Może jeszcze umoralniać mnie będzie o miłości i rodzinie, gdy moja córka ma więcej lat niż on, gdy sam nawet podstaw o zakładaniu rodziny nie liznął. Albo wszyscy traktujemy się poważnie, albo nie ( ścigamy się, kto lepiej i celniej odbije piłeczki), wtedy inna rozmowa jest.

Fakt, że nie dokończyłam tematu w sprawie szkół, ale zaczęłam go pod hasłem lewici, a od nich po czasy współczesne idzie ten cały instruktaż iluminacji we wszystkich kierunkach.

Regresing- jak sama nazwa wskazuje jest uwstecznieniem duchowym. Może na dzień dzisiejszy tego nie rozumiesz, nikt nie wymaga, aby to zrozumienie nastąpiło. Na każdego przychodzi inny czas. Cokolwiek nie napiszę i tak każdy zrobi swoje, w ramach poparzenia. Taka jest mentalność ludzi, niedowiarki, na wszystko chcą mieć potwierdzenia.

Ludzie zajmują się wybiórczo buddyzmem na terenach zachodnich, jest to zlepek przekłamanych informacji, a nie mają nawet bladego pojęcia, o co chodzi np. z karmanami.

Nic nie wiedzą o "Na krishna Na Śukla Karmah" czyli o karmanie "Ani ciemnym ani jasnym". Praktykanci Jogi często mają taki rodzaj karmana, jeśli reprezentują starożytne tradycje, są w nich sukcesorami, spadkobiercami dharmy czy głównymi mistrzami w sposób prawidłowo wyuczonymi i wyświęconymi przez autentycznych dobrych mistrzów Jogi. Karman ani ciemny ani jasny ma taką cechę, że się nie zmienia, ani nie pogarsza ani nie polepsza, gdyż jest karmanem adhikary - boskiego celu, dla którego Jogin żyje na ziemi. Nieuctwo regreserów prowadzi do bardzo wielu błędnych wniosków i wzmaga paranoiczny poziom urojeń w tym środowisku.

Wedle Leszka Żądło, Budda miał ERD 36, Jezus miał tylko ERD 34, Sai Baba miał ERD 36, Leszek Żądło ma ERD 35, a to jest takie przesłanie do potencjalnych klientów: "Patrzcie, jestem większy od samego Jezusa, mogę chodzić po wodzie i wskrzeszać umarłych, a do tego Buddha i Sai Baba są zaledwie szczebel wyżej, zatem możecie do mnie przychodzić jako do ich zastępcy na tej Ziemi"

I gdzie Ci zmarli wskrzeszeni przez Sai Babę, Buddę czy pana Żądło i chodzenie po wodzie? Gdzie są świadectwa na to? Jedno chociaż?

Tak to wygląda, ale trzeba interesować się głębiej, a nie lizać tematy, pod to, co pasuje i wygodne jest na daną chwilę, aby połatać sobie własne dziury (z różnorodnych materiałów, nie pasujących do siebie) we własnym światopoglądzie.


  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lut 2015, o 17:20 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1718
Podziękowań: 605
Nie mówię nic na Jezusa, Twojego Mistrza, tylko w tym temacie za dużo było jadu, zaczęłyście się z Asią siebie wzajemnie obrażać. 10 razy pisałaś, że kończysz dyskusję z nią, po czym znowu odpisywałaś. Dobra, nieważne.

Cokolwiek napiszę ja czy ktokolwiek inny zawsze będzie skrytykowany, taka prawda.
Zamiast krytykować (niekonstruktywnie) systemy, forum itd. itp. mogłabyś coś budującego napisać, skoro jesteś taka rozwinięta, natomiast jak na dzień dzisiejszy kojarzysz mi się z cytatami biblijnymi.

A to co się z Tobą działo po odstawieniu tarota, ze mną działo się zanim zaczęłam się nim zajmować. Więc niekoniecznie mogło to mieć związek z kartami, no ale ok, uważaj jak chcesz.

Ale co ja będę tu głos zabierać skoro nic nie wiem, zajmuję się wróżeniem i innymi lucyferiańskimi dziedzinami.

Konta nie można samemu usunąć, ale ja mogę to zrobić.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lut 2015, o 18:08 
To zrób to, skasuj je. Najlepiej od razu.
----
Zerknę za dwa miesiące, oby zobaczyć, jak te forum po raz kolejny popada w energetyczną martwotę. Ja nie wierzę w Twoje doświadczenia energetyczne, inaczej nie byłoby tutaj duchowej pustyni, ani byś nie oburzała się tak na Biblię i na negatywne słowa o regresingu. Ludzi doświadczonych rozpoznaje się natychmiast, po tym, jaką wiedzę posiadają o centrach, oraz o historii dawnej i współczesnej (jako kluczowe przekierunkowanie do tej wiedzy). Oni w sekundach własnymi słowami o tym napiszą, w paru kluczowych sekwencjach.

Widzę w treściach Twój obraz, oraz skalę owych doświadczeń, z którymi się niechętnie dzielisz. Jest to takie rozbełtanie w temacie. "Chciałabym coś konkretnego napisać, ale sama nie bardzo wiem, co. Nie mam w tym właściwej orientacji". Tak to z boku wygląda.
Nie będę pisać pod Twoje preferencje, ani nikogo głaskać po główce. Internet nie jest dla dzieci.
--------
Bez odbioru i wszystkiego dobrego na drodze rozwoju. I piszę to szczerze.


  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 23 lut 2015, o 18:52 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1718
Podziękowań: 605
Nie piszę, bo nie chcę się dzielić niektórymi doświadczeniami, uważam to za coś osobistego, ale Twoja sprawa co o mnie myślisz. Widzisz, niby jesteś tak bardzo rozwinięta i doświadczona, a odbierasz błędny obraz, no nic, może sama się tak przedstawiłam. Dzięki za feedback.
Nie będę na siłę się kreować na wszystkowiedzącą, wysokorozwiniętą duchowo i tak dalej - jestem jaka jestem i taką siebie akceptuję.

Nie oburzam się na Biblię, tylko cytaty przez Ciebie pisane.

Przyganiał kocioł garnkowi - sama się oburzasz na negatywne słowa w Twoim kierunku.
Twój obraz też jest wyraźnie widoczny - jako bardzo doświadczonej kobiety, której poglądy są jedyne słuszne i wszyscy powinni się do nich zastosować, bo inaczej będzie źle, lucyferiańsko i wszystko co najgorsze, bo Ty wszystko przeszłaś, doświadczyłaś i Ty WIESZ. Szkoda, że wiara i wiedza to dwie różne rzeczy...

Ja w Twoje doświadczenia również nie wierzę. :)

Widocznie sobie nie spasowałyśmy, nie ma w tym nic złego.

Napisałaś, że internet to wynalazek lucyfera, więc co robisz tyle czasu przy komputerze?


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL