Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 42 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 lut 2015, o 10:18 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2015, o 16:30
Posty: 51
Podziękowań: 5
Z tego wynika spójny dla wielu płaszczyzn paradoks.

Ostatnio natknąłem się na siedem praw hermetycznych. Dawniej szukałem ich pod hasłem praw kosmicznych. Również niby przypadkowo utkwiła mi w pamięci kwestia niemożności określenia przez matematyków wzorów na Fraktale i Teorię chaosu. W moich rozmyślaniach na te ontologiczne tematy zrozumiałem, że Kwiat Życia jest właśnie jedynym wytłumaczeniem, który ten paradoks definiuje. Te siedem praw jest ze sobą powiązanych dokładnie w ten sam sposób, co kreacja wszechrzeczy. W swojej istocie są z grubsza obiektywne, choć określają nieskończoną kompensację dualizmu. Mówię o tym, bo każda rzecz jaką weźmiemy pod teorię działa na jednym, na kilku, bądź na wszystkich tych prawach. Tak mi się wydaje.
Globalne przebudzenie jest z tym bardzo związane. Weźmy choć pod uwagę jugi wedyjskie, które są tożsame z wiedzą Majów, Atlantów i innych dawnych cywilizacji.

I słusznie zaznaczyłaś odkłamywanie własnych teorii. Myślę, że rozwijanie tego dalej byłoby laniem przeze mnie wody, bo w nowej epoce nie ma sensu oglądać się na przyczyny tego stanu rzeczy. W sumie w żadnej epoce.

_________________
Stare chińskie przysłowie mówi: „Jeśli nie masz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie”.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lut 2015, o 16:39 
"Mnie zdawało się, że się przebudziłem, dopóki nie zrozumiałem, iż Babilon ma swój kontrwywiad, oraz na jak wielu poziomach działa ciemna strona".

Damian. jak "głęboki" jest ten kontrwywiad, Twoim zdaniem?
Jak myślisz kiedy "on/oni" tak naprawdę zaczynają się Tobą interesować, gdy jesteś w systemie, czy poza nim?
Kiedy (w jakich okolicznościach) zauważyłeś kontrolerów z 4 wymiaru, ludzi cieni?


  
 
PostNapisane: 19 lut 2015, o 20:44 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2015, o 16:30
Posty: 51
Podziękowań: 5
Żeby to sprecyzować, pozwolę posłużyć się moimi spostrzeżeniami z płaszczyzny ludzkiej natury, której nie da się do końca ujarzmić, ale da się nią manipulować. Okres przejścia w złotą epokę, przyjścia Wirakoczy, Kalijugi, czy jak zwał w jakiejkolwiek kulturze - wymaga zjawiska podobnego do wyładowania atmosferycznego. Jest to subiektywnie powolny proces interferencji dwóch epok, której apogeum doświadczają obecne pokolenia. Ludzie, którzy dzięki internetowi dowiadują się o szerszym kontekście 2012 roku rozumieją, iż nie jest to tylko mrzonka, na której miało zarobić kino apokaliptyczne. Ale jednocześnie tacy ludzie są podatni na pułapkę pod nazwą New Age. Tak jak wśród kleru, czy wojska, mimo dobrych intencji i założeń, tak wśród ludzi budzących się są ludzie, którzy w żaden sposób nie próbują obejrzeć pojazdu, którym się poruszają. Takim ludziom łatwo jest wcisnąć symulator ("Myślisz, że oddychasz teraz powietrzem?"). To czysty demiurgiczny dualizm. Kiedy człowiek wychodzi ze starych paradygmatów, jest łatwym celem dla nowych. Taki niby paradoks, ale nie do końca. Nikt na zewnątrz nie odpowie lepiej na fundamentalne pytania, niż nasza intuicja.
Nie uznaję żadnych autorytetów, dlatego kontroluję swoją naiwność. Oczywiście dobrze mieć w sobie jakieś dogmaty, jednak w moim przypadku jest tak, że ich nie werbalizuję. Pozwalam sobie na błędy, bo błędy weryfikują się same. Ludziom niepotrzebna jest żadna biblia, ani konstytucje. Ani tym bardziej ludzie którzy świadomie, bądź nieświadomie choćby sugerują jak żyć. Był taki moment, w którym zastanowiłem się jak wiele milionów jest urojeń na temat rzeczywistości - bynajmniej protekcjonalnie, wszak sam nie jestem doskonały. Człowiek to taka istota, której można wmówić absolutnie wszystko. A-bso-lut-nie! I właśnie dzięki tej cesze cały ten gadzio-babiloński precedens trwa od tysięcy lat.

_________________
Stare chińskie przysłowie mówi: „Jeśli nie masz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie”.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lut 2015, o 21:26 
Bez znajomości historii intuicja sama z siebie niewiele zdziała, powinna mieć jakiś punkt odniesienia. Jakby nie informacje wielowiekowe, to skąd byś cokolwiek wiedział, o genach węża, Babilonii? Z fusów do kawy byś to wyczytał? ;)
---
Nie można odrzucać wszystkiego i powiedzieć sobie: "Jestem zdany sam na siebie", bo inaczej, po co Bóg? "Zosiek samosiek" sam upora się ze wszystkim, a Bóg niech idzie do lamusa, jako relikt przeszłości, element zbędny w zrozumieniu? A czemu taka wiara we własną intuicję, zamiast zawierzyć Bogu, a On pokierują nią właściwie?

Z konstytucjami się zgadzam, ale z Biblią? Co w niej jest zakłamane? Daj przykład, że Ewangelia Jezusa jest niepotrzebna jako nauka. To, że przewidziała wieki temu New Age (nową religię), określiła czym jest Babilon? O przeklętych gadzich plemionach sam Jezus mówił (i nie tylko), więc nic innego (nowego) nie wiesz, ponad to, co w niej dawno napisano.

Przeszłość i przyszłość jest tożsamym. Tego nie da się rozdzielić.


  
 
PostNapisane: 19 lut 2015, o 22:33 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2015, o 16:30
Posty: 51
Podziękowań: 5
aster napisał(a):
Bez znajomości historii intuicja sama z siebie niewiele zdziała, powinna mieć jakiś punkt odniesienia. Jakby nie informacje wielowiekowe, to skąd byś cokolwiek wiedział, o genach węża, Babilonii? Z fusów do kawy byś to wyczytał? ;)
Każda planeta ma swoją historię. Ja te historie widzę jako etykietki na słoiczkach w spiżarce, która jest Wszechświatem. Wcielając się na tą planetę znamy jej historię, bo dusza jest świadoma zbiorowo. Wszystkie ciała jakie posiadamy w jednej chwili i wielu wymiarach mają zapisaną informację o każdym z ich poziomów. Wiem, że to złożona rzecz, dlatego traktowałbym to jako osobny temat. Historia lubi się powtarzac, więc znowu powołam się na prawa hermetyczne. To tak ogólnie. Odpowiadając krócej, nie ma co polemizowac, bo masz rację. Wszystkiego o tym świecie uczymy się jako dzieci. Niestety ów babilońskie bractwo sieje dezinformację, ale świadomości kosmicznej, która budzi się w naszym stricte logiczno-materialnym świecie, nie da się zakłamac. Wiem co mówię, bo np. uroiłem sobie prawo wibracji jako dziecko (zastanawiając się dlaczego w mojej głowie słyszę mruczenie, wiążąc je z działaniem urządzeń elektrycznych). Później zacząłem wpadac niby przypadkowo na informacje definiujące to zjawisko, więc nie mogę się wyprzec, że coś jednak jest w nas zakodowane, co się budzi, a czego nie potrafimy wytłumaczyc na wpojony nam i wymagany od nas język akademicki. Stąd moja wiedza jest niewerbalna właśnie. Oczywiście zawsze zaznaczam, że to co sobie teoretyzuję, może byc urojeniem. Staram się zachowywac zawsze choc trochę krytycznego racjonalizmu. Dzięki temu mamy teoretyczną fizykę kwantową, która uwalnia z kajdan wszystkich wolnomyślicieli. Odwrotnie niż konwencjonalną od wielu dekad metodologią dedukcyjną, kroczy bardziej indukcyjną. Najpierw w coś uwierz, a potem to zbadaj. Jestem szaleńcem w pewnym sensie, ale któż jak nie szaleńcy zmieniają paradygmaty...

Cytuj:
Nie można odrzucać wszystkiego i powiedzieć sobie: "Jestem zdany sam na siebie", bo inaczej, po co Bóg? "Zosiek samosiek" sam upora się ze wszystkim, a Bóg niech idzie do lamusa, jako relikt przeszłości, element zbędny w zrozumieniu? A czemu taka wiara we własną intuicję, zamiast zawierzyć Bogu, a On pokierują nią właściwie?
Powiem chamsko - źle rozumkujesz :-@
Żartuję :)) Ja mam po prostu ograniczenia werbalne i czasem na jeden wers, muszę odpowiedziec książką. Dobrze że pytasz, bo mam okazję wykazac się odpowiedzialnością za interpretację całego kontekstu. Rozmowy o metafizyce zawsze oscylują między 50% a 99% poprawnego ich zrozumienia. Tak więc...
Porównam to do nacji naszej planety. Unie, stany, państwa, wszystko fraktalnie jak jednostki, istnieje na naszej planecie tak jak członkowie rodziny w domu. Ściany pokoi są jak granice, ale granice są tylko na mapach. Między ludźmi nie ma pępowin, ani niewidzialnych dystansujących baniek. Łączą nas tylko nieograniczone możliwości relacji i wolna wola. W naszym pojęciu nie dostrzega się tej różnicy, bo wszystko jest tylko iluzoryczną, aczkolwiek skuteczną metodą gado-babilońskiej manipulacji: dziel i rządź. Nie trzeba nikomu mówic, gdzie jest pokój rodziców, gdzie pokój siostry, brata, ani klatka dla papugi. To jest oczywiste. Tak samo oczywiste są niepisane prawa moralne. Kochamy członków rodziny, nawet papugę. Nie trzeba nam praw, zasad, ani niczego co będzie nam podpowiadało jak mamy postępowac w rodzinnych relacjach. To powinno płynąc z własnego serca i rozumu. Instynkt macierzyński, ojcowski, czy siostrzano-braterski, nawet więzi z papugą, wyłażące na wierzch, gdy ta zdechnie. To jest moje prawo - a można je przełożyc na wiele innych płaszczyzn fraktalnych. Wszystko jest zbiorowym organizmem zbiorowych organizmów (znowu p. herm., tu: prawo mentalizmu i prawo powiązania). Przykładem szoku jaki przechodzi spora większośc ludzi na świecie tego dysonansu jest bunt nastolatków. Jestem przekonany, że wiele zachowań w różnych etapach życia bierze się z naturalnych i narzuconych wzorców zachowań. Naturalne są dobre, a narzucone są jakie są.

Cytuj:
Z konstytucjami się zgadzam, ale z Biblią? Co w niej jest zakłamane? Daj przykład, że Ewangelia Jezusa jest niepotrzebna jako nauka. To, że przewidziała wieki temu New Age (nową religię), określiła czym jest Babilon? O przeklętych gadzich plemionach sam Jezus mówił (i nie tylko), więc nic innego (nowego) nie wiesz, ponad to, co w niej dawno napisano.
Biblię traktowałbym jako mitologię. Kod, który kompresuje jej treśc. Gdyby rozszyfrowac ten kod, ilośc informacji, które zawiera Biblia, byłaby iloczynem sumy potęg ętego stopnia zawartych w niej wersów. Co do tego nie mam cienia wątpliwości. Dla mnie jako narzędzie do higieny moralnej i duchowej odpada, bo żeby byc dobrym człowiekiem wystarczy tylko serce i odrobina rozumu.

Cytuj:
Przeszłość i przyszłość jest tożsamym. Tego nie da się rozdzielić.
Ostatnio spotkałem się z pojęciem czasu linearnego i czasu pionowego. Nawiązując do tego drugiego, myślę że jest nim właśnie to, co zawarłem w pierwszym elemencie tego postu. Zawiera się hermetycznym prawie biegunowości, tak jak wszystkie jednostki układu SI, który z jednej strony służy, a z drugiej ogranicza abstrakcyjne pojęcie fraktalnej rzeczywistości.

Przepraszam, że mędrkuję przy każdej okazji, ale tak jak mówiłem - nie umiem inaczej. Poza tym lubię płynąc myślami w skojarzenia i metafory. Człowiek chce pień, a czasem dostaje całe drzewo.

_________________
Stare chińskie przysłowie mówi: „Jeśli nie masz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie”.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 19 lut 2015, o 23:11 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1727
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
Zgodzę się z Damianem, że człowiek jeśli chce być dobry nie potrzebuje żadnych ksiąg czy historii. Nigdy nie interesowała mnie historia - no może wybiórczo - i jakoś nie przeszkadza mi to w rozwoju.

Aster - podziwiam Twoją znajomość Biblii. Rzucasz cytatami jak zawzięci jehowi. Szacun :D Chyba musisz ją znać na pamięć!


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lut 2015, o 23:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lut 2015, o 16:30
Posty: 51
Podziękowań: 5
Ewelina napisał(a):
Zgodzę się z Damianem, że człowiek jeśli chce być dobry nie potrzebuje żadnych ksiąg czy historii. Nigdy nie interesowała mnie historia - no może wybiórczo - i jakoś nie przeszkadza mi to w rozwoju.
Oddychamy bez względu na rodzaj praw i przykazań :)

Uzupełnię jeszcze poprzednie przemyślenia i pozwalam sobie okupowac ten temat. Jest dla mnie niezwykle ciekawy. Jest to tak głęboka ontologia, że nie sposób przejśc koło niej obojętnie :)

Mitologia jest niesamowicie pełna podobieństw w kulturach. Toltekowie, Majowie, Aztecy, Plemiona Ameryki Północnej, Panteon grecki, wedyjski - sporo tego. Różne nazwy, różne miejsca, niby różne czasy, a jednak są w tych historiach wspólne mianowniki. Nie trzeba byc wykształconym w dziedzinie badaczem (choc dzięki badaczom mamy te prawdy i półprawdy), żeby je dostrzec. Np. Satja juga jest tym samym, co era Wodnika. To samo mówi Siedem Proroctw Majów i ich Kalendarz. Ja mam tak, że spuszczam ze smyczy wyobraźnię i tym sposobem buduję światopogląd. Na przykład wedyjska Sankhja jest dla mnie tożsama z Teorią Wielkiego Wybuchu (choc sama teoria wybuchu jest dezinformacją, aczkolwiek dobrym objawem ontologicznym). Jest również bliźniaczką Kwiatu Życia, a Kwiat Życia jest bliźniakiem jest Śri Jantry. Wszystko jest jednym toroidalnym paradoksem. A żeby uzupełnic trzymanie się wątku dodam ciekawostkę.
Ostatnio zrobiłem sobie maraton Matrixa. Wcześniej, gdy oglądałem go, znałem już alegorię tej trylogii. Za każdym razem, gdy ponownie oglądam filmy z ukrytym przekazem o Globalnym Przebudzeniu, widzę więcej niż poprzednio. Nic dziwnego, bo nie jestem stricte racjonalistą, ani metafizycznym ignorantem - codziennie coś czytam, badam i macam. Ale tym razem trafiłem na bardzo zagadkową kwestię. Mianowicie, zapamiętałem dokładniej każdy detal pobytu Neo w ukrytym pokoju Konstruktora, w drugiej części. Największą uwagę przykuła liczba 6. Ów Konstruktor zdradził wybrańcowi, iż było przed nim sześciu takich jak on. Ktoś kto pisał scenariusz do tego filmu (bynajmniej byli to Wachowscy), na pewno nie był laikiem w mitologii. Ja sam, mimo iż interesuję się tą dziedziną za takiego się uważam, ale podobnie jak Tolkien, czy George Lucas, ten ktoś wiedział jak zaszyfrowac prawdziwą przeszłośc, teraźniejszośc i przyszłośc naszej planety. Ten ktoś zdradził, że nasza planeta przeszła już sześc cykli globalnego przebudzenia. Dla mnie ma to sens, ponieważ kultury na które się powołują, mówią o tym, iż wszystko się powtarza. Materia tańczy z Antymaterią, Czas z Wiecznością, Dobro ze złem. Wszystko się kompensuje. Ale do sedna - co z tą szóstką? Myślę, że gdyby policzyc (a raczej oszacowac) astronomicznie kosmiczny biorytm tych wszystkich epok, poznalibyśmy dokładny wiek naszego przybycia na tą planetę, a byc może nawet jej powstanie.

_________________
Stare chińskie przysłowie mówi: „Jeśli nie masz co powiedzieć, powiedz stare chińskie przysłowie”.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lut 2015, o 13:51 
Oki. Sporo racji w tym co piszesz, względem zapisków dawnych, że wszystko jest tak posplatane nitkami wspólnymi. Nie wiadomo, czy ta szóstka jest taka obligująca, nadal to jest w sferze hipotez ludzkich. Co powiesz na matematykę żywą, algebrę Boga- > 1+ 1= 8 lub 6, lub 4? Co on ma wspólnego z matematyką martwą, obcą?

Nie wiem, czy wiesz, że rząd amerykański bardzo chce się dostać do Iraku i Iranu, gdzie są ukryte największe biblioteki wiedzy magiczno- wizualizacyjno- rytualnej, a ropa i terroryzm to taka globalna ściema. Broń konwencjonalna jest przestarzała, broń energetyczna na poziomach subtelnych, to jest władza absolutna nad ludzkością. I tutaj jest sedno problemu. Wielkie cywilizacje padały wtedy, gdy energetycznie chciano zmieniać świat i jego struktury na wszelkich poziomach, jednocześnie tworząc strukturalną, fizyczną wieżę Babel. Biblia wspomina o dwóch takich wieżach, dawniej i dzisiaj, ale nie znamy jeszcze wcześniejszych dziejów, gdzie takie wieże były możliwe, gdyż z upadkami cywilizacyjnymi ginie niemal 90% zapisków dziejowych. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że globalne przebudzenie to wygłaskany produkt NWO, jest to kolejne zwiedzenie, gdyż nie mogą się przebudzić osoby, podłączone na stałe do struktur demonicznych. Oni są owszem przebudzeni inaczej (mają sporą przewagę nad innymi), ale to jest wiedza demoniczna, nie boska. Nawet Jezus nie nawracał plemion gadzich, uważając, ze ich serca są tak zepsute, że nie ma szans na zmianę i nie ma czego zmieniać. Ludzkość popełnia jeszcze jeden błąd. Za wszelką cenę (po trupach), chce badać, dociec praprzyczyny, zgłębić wszystkie tajniki bożego stworzenia. To dążenie przesłania wszystko inne, a straty na drodze do celu są kolosalne.

Nie zapominaj, że media (w tym kino, internet) to wynalazki nie pochodzenia ludzkiego. Nie przykładaj do tego wagi, że informacje na tym polu mają jakieś szczególne znaczenie, bo wszystkie ważne informacje wypuszczane w tym obszarze są ściśle kontrolowane, jak sprawa globalnego przebudzenia, Matrix, programacja podprogowa, rządy banksterów, nowy światowy rząd, nowa światowa religia (czyli tolerujmy wszystko u wszystkich, nawet sodomię, bo to droga do oświecenia). To jest gigantyczne ZWIEDZENIE całych narodów- ten cały rozwój osobisty i duchowy, magiel NWO. A Jezus przed tym wszystkim uprzedza 2 tys. lat przed wydarzeniami. Dlaczego ludzie nie czytają ewangelii Jezusa? Ano dlatego, że struktury antychrystusowe: katolickie i inne (babilońska cudzołożnica), tak obsrały temat, że ludzie plują nie tylko na katolicyzm, chrześcijan (a oni, to nie katolicy), ale z automatu również na Jezusa, utożsamiając go ściśle z tymi strukturami.

Czego ludziom się nie mówi? Nie mówi się, że za czasów Heroda, lewitów zastąpiono (poprzez masowe wytruwanie) fałszywkami, czyli plemionami gadzimi. Jezus i jego uczniowie o tym doskonale wiedzieli. I całe pokolenia tych fałszywek funkcjonują do dzisiaj.
Zainteresuj się tematem święta Sukkot (Sukkot – miasto biblijne należące do pokolenia Gada) i szczególnym znaczeniem pewnych kuczek wybrańców (kuczki- namioty). Zbliżenie się do tych namiotów groziło śmiercią, a wejść do nich mogli tylko nieliczni. I tak jest od tysiącleci. Zbierają dziesięcinę od wszystkich globalistów rok w rok. W kuczkach tych przebywają osobniki bez tożsamości (nikt nie widział ich twarzy). To oni rządzą całą globalną strukturą, a nie banksterzy, Iluminate, „babilońska cudzołożnica” itd.

Ich wiedza energetyczna to scheda po Egipcie, najwyższe tajniki wizualizacyjne, do których przeciętny człowiek nie ma i nie będzie miał dostępu. Dlaczego Chazaria (plemiona wyklęte) wymazana była ze wszelkich map światowych? I dlaczego na Biblię w tych czasach tak się namiętnie pluje? Powód jest banalny, bo tam są niezwykle cenne wskazówki, gdzie, co trzeba szukać, aby się prawdy dowiedzieć. Biblia dopiero w tych czasach odkrywa to, co wcześniej nie było odpowiednio zrozumiane, ze względu na brak techniki na owe czasy oraz brak zasięgu w niskie warstwy społeczne. Biblie próbowano wiele razy fałszować, aby przekształcić istotne informacje, ale Jezus uprzedzał, że z niej nie zniknie nawet jeden przecinek, w treściach, które są kluczowe dla ludzkości w drodze do Boga.

Jesteśmy świadkami czasów „odtajnień informacji” (tak, jak było zapowiedziane), a nie uczestnikami globalnego oświecenia. Globalne przebudzenie jakie funduje NWO, to jedno wielkie kłamstwo, przebudzenie jak już, będzie innego typu. Te zdania padły 2 tys. lat temu.

"Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? 22 Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. 23 Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha!"

"Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów. 2 Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome. 3 Dlatego wszystko, co powiedzieliście w mroku, w świetle będzie słyszane, a coście w izbie szeptali do ucha, głosić będą na dachach.

To jest ten czas, odtajniania, stąd informacje walą lawinowo ze wszystkich stron, a my w tych chaosie mamy się jakoś odnaleźć.

Dlaczego na tym forum jest znikoma ilość ludzkich duchów? Dlaczego, że NIC nie ostanie się budowane na kłamstwie (strukturach demonicznych). A te forum (jak i wiele innych tego typu) to 90% programacji Iluminate. Jedna wielka ściema. Tutaj prawda się nie przebija, jest stłamszona przez cały syf informacyjny globalistycznej nowej religii- lucyferiańskiej.

Wielka Nierządnica jest oskarżona o uprawianie magii i czarów
”…….bo kupcy twoi byli możnowładcami na ziemi, bo twymi czarami omamione zostały wszystkie narody” Obj 18:23.

„Zatem otworzyła swe usta dla bluźnierstw przeciwko Bogu, by bluźnić Jego imieniu i Jego przybytkowi, i mieszkańcom nieba”. Ap 13:6.

Bestia, czyli człowiek grzechu jest bastardem spłodzonym ze związku kościoła z cesarstwem rzymskim i on jest widzialnym reprezentantem Szatana na ziemi; Dan 7:8.24-26. Szatan wyposażył człowieka grzechu we wszystkie niezbędne prerogatywy, aby mógł walczyć przeciw Ewangelii i prześladować lud Boży:

Chrystus ma w tym odstępczym kościele swój lud, który został odurzony magią i czarami Wielkiej Nierządnicy, a który nie jest świadomy zagrażającego mu niebezpieczeństwa.

„Ludu mój, wyjdź z Babilonu”-> z tej magii oświeceniowej i globalnego przebudzenia na zasadach NWO. To nie jest droga do autentycznego przebudzenia, to wielkie zwiedzenie narodów. A całe narody klękają przed tym programem i się modlą do niego, aby mieć upadłe przebudzenie, aureolę świetlistą lucyferiańską.

Oddychamy wszyscy jednym powietrzem, to prawda, ale jest jeszcze powietrze wewnętrzne- oddech życia, na poziomie tarczycy. ;) Tak na marginesie.


  
 
PostNapisane: 20 lut 2015, o 14:01 
Ewelina
------
Nie należę do żadnej frakcji religijnej. Bez obaw, że jakiś odłam tutaj reprezentuję. Jestem wolnym strzelcem, w 100%. Buddyzm i inne frakcje (Talmud, Koran) też znam tak dobrze, jak Biblię (Tora, chrześcijaństwo). :) Takie hobby.

Moje zainteresowanie Biblią jest innego rodzaju. Po wielu bardzo specyficznych doświadczeniach energetycznych szukam łączników, nie tylko w Biblii, ale i poza nią.


  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 20 lut 2015, o 19:36 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1727
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
Myślałam, że zagorzała z Ciebie chrześcijanka :)

Co do naszego forum:
Napisałaś "Dlaczego na tym forum jest znikoma ilość ludzkich duchów? Dlaczego, że NIC nie ostanie się budowane na kłamstwie (strukturach demonicznych). A te forum (jak i wiele innych tego typu) to 90% programacji Iluminate. Jedna wielka ściema. Tutaj prawda się nie przebija, jest stłamszona przez cały syf informacyjny globalistycznej nowej religii- lucyferiańskiej. "

Przeszłam w sumie już fazę Illuminate i uznałam to za ściemę, jak większość "nowoczesnych" teorii.. Stwierdziłam, że nie ma sensu się zadręczać i zachowywać jakby na każdym kroku coś na nas czyhało, bo to powoduje tylko wzrost stresu na co dzień.

Druga sprawa - na jakiej podstawie tak twierdzisz - podaj konkretny przykład, proszę.


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL