Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 2 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 11 lip 2013, o 12:16 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 lip 2012, o 08:33
Posty: 164
Podziękowań: 80
Bioenergoterapia nadal jest kontrowersyjnym tematem budzącym wiele emocji. Nawet jeśli polska medycyna akceptuje z wielkim trudem niektóre z dziedzin terapii naturalnych, bioenergoterapię stanowczo i z oślim uporem odrzuca.

I tak więc niektórzy publikują głosy sprzeciwu tak jak np. fizycy, biolodzy i lekarze nauki konserwatywnej usiłując udowodnić, że bioenergoterapia to oszustwo i opiera się tylko na sugestii. Jeszcze gorzej wypada pod tym względem najbardziej dominująca religia w Polsce i wraz z nią Kościół Katolicki. Wortal Opoka wpiera brednie ludziom mówiąc o tym, że uzdrowiciel czy wróżka to osoby opętane przez siły nieczyste, tak więc ich działalność jest wysoce szkodliwa dla ludzi. Nie wspominają jednak o Jezusie, który to około 2 000 lat temu w tenże sposób uzdrawiał ludzi i czynił to wielokrotnie. Tutaj tłumaczą się jednak cudem i boską mocą, którą to nikt nie jest w stanie powtórzyć. Co zdumiewa niektórych, gdyż to właśnie w Piśmie napisane jest, że Bóg stworzył nas na własne podobieństwo. Tutaj raczej nie zakończyło się na nadaniu tylko fizycznej powłoki.

Co jest fałszem, a co prawdą?

W praktyce osoby często nieuleczalnie chore i bez żadnej nadziei na szczęśliwe życie (gdyż lekarze wzruszają ramionami mówiąc, że nie są w stanie nic zrobić) niejednokrotnie przekonują się, że bioenergoterapia okazuje się skuteczna.

Biorąc pod uwagę, że ludzie często idą do bioenergoterapeuty dopiero, gdy konwencjonalne metody się nie sprawdzają, a nad nimi zawisa groźba życia z chorobą bądź śmierci można powiedzieć, że nawet tylko 20% udanych wyzdrowień dzięki pomocy uzdrowiciela to już O WIELE WIĘCEJ NIŻ TO CO DAJE NAM MEDYCYNA KONWENCJONALNA. Można to określić do rangi cudów, z którymi współcześni medycy nie interesujący się tą dziedziną nie są w stanie sobie poradzić i pomóc pacjentom.

Niektórzy przedstawiciele nauki będącymi ludźmi z otwartymi umysłami postanowili znaleźć odpowiedzi na pytania, nie oglądając się na doktrynę konserwatywnej części nauki, nie mówiąc już o religijnym dogmacie. Wśród nich znajdują się także laureaci Nagrody Nobla. Przyjrzyjmy się więc wynikom ich starań.

Ludzie Wschodu wierzą, że proces życiowy człowieka jest zasilany wirową spiralą energii, która pulsuje w ciele wzdłuż linii wyznaczonych przez witalne centra nazywane też czakrami. Jeśli jest to zgodne z prawdą, energia ta musi wykorzystywać fizyczny nośnik, bowiem zgodnie z terminologia naukową energia nie jest jakimś samodzielnym bytem, lecz funkcją stanu materii (układu fizycznego) określającą jej możliwości przejawiania się w działaniu. Należy zaznaczyć, że w tak zwanej nowej fizyce (kwantowej) pojęcie materii zmieniło swą treść – obejmuje ono dziś również pola fizyczne, które fizyka klasyczna uważała za „niematerialne”.

Wzajemne oddziaływanie materialnych układów fizycznych zmienia stan tych układów, co możemy określić jako „wymianę energii”. Bioenergoterapia może być wynikiem wymiany energii między całkiem realnymi polami fizycznymi!kirlian23

Materia ożywiona posiada swoistą cechę – posiada pole energetyczne. Radziecki biolog Aleksander G. Gurwicz (1874-1954) w 1912 roku wprowadził do nauki pojęcie pola biologicznego, wysuwając hipotezę, że żywe organizmy mają zdolność wytwarzania pół fizycznych organizujących proces życiowy. W latach 30. XX wieku polem biologicznym zainteresował się fizjolog z Ameryki dr Harold Saxton Burr (1889-1973). Ukształtował hipotezę wedle której niewidzialnym organizatorem żywej materii jest pole elektrodynamiczne, którego istnienie wyjaśniałoby prawidłowość zastępowania ginących komórek nowymi, organizujące się wedle tego samego planu. Dr Burr uważał, że doktryna konwencjonalna, według której czynniki chemiczne determinują strukturę i organizację ustroju, nie wyjaśnia, w jaki sposób zachowana zostaje określona stałość strukturalna organizmu mimo ciągłego metabolizmu i chemicznej przemiany. Hipotezę tę udowodnił wykazując, że człowiek oraz wszystkie zwierzęta i rośliny jakie kiedykolwiek testowano charakteryzują się obecnością pola elektrycznego, pole to odzwierciedla wszelkie zachodzące w ciele zmiany.

Jednym z pierwszych obiektów jego badań była salamandra. Okazało się, że każdy z dojrzałych osobników posiada swe własne pole elektryczne (łącznie z biegunami dodatnim i ujemnym, są one na przeciwnych końcach osi ciała zwierzęcia). Biegunowość wykazują także młode osobniki, a nawet zarodki i niezapłodnione komórki jajowe. Dzięki badaniom wykazano, że komórki zarodka organizowały się zgodnie ze wzorcem pola elektrycznego, którego istniało jeszcze przed rozpoczęciem życia nowego osobnika.

Koniec części 1

_________________
Moje GG: 39549237

http://resner.pl


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 8 mar 2014, o 13:36 

Dołączył(a): 1 paź 2012, o 11:59
Posty: 29
Podziękowań: 8
Co do dowodów... czym jest dowodzenie? To w logice formalnej sprawdzanie niesprzeczności lub sprzeczności przesłanek. Ale JAK MOŻNA DOWODZIĆ, GDY NIE MA SIĘ W OGÓLE PRZESŁANEK?
Bo dla nauki, które chce badać bioenergoterapię przesłanki empiryczne nie istnieją. Naukowiec musiałby być bioenergoterapeutą, by widzieć energię, czakry, diagnozować chore narządy.
Pytamy o samą skuteczność bioenergoterapii czy o jej istnienie? Skuteczność zawsze będzie dla patrzących z zewnątrz laików kontrowersyjna. Te osoby nie mają odpowiedniego doświadczenia, które mogłoby dostarczyć im odpowiednich przesłanek empirycznych. Dlatego nie przekona ich żadne dowodzenie.
Dowodzić można tylko tego, na temat czego ma się jakąś wiedzę płynącą z doświadczenia. A wiedza empiryczna nie musi być dowodzona. To jest to, co postrzegasz, co objawia ci świadomość w bezpośrednim spotkaniu. Negowanie tego jest stwierdzaniem u siebie schizofrenii paranoidalnej lub innej przypadłości.
Na dowodzenie szkoda czasu. Dowodzenie bez doświadczenia to absurd.
W bioenergoterapii, jak w hunie np. pracuje się z postrzeganiem, ze zmysłami. Tylko potrzeba się odpowiednio rozwinąć pod kątem percepcji. Większość ludzi przejawia ślepotę na zjawiska energii itd., dlatego żadne dowodzenie nie ma w ich przypadku sensu, bo brak mu przesłanek empirycznych. Wszystko zahacza ewentualnie o religię, duchy i cuda.
Rozwijaj doświadczenie i nie martw się o dowodzenie - doświadczenie jest oczywiste samo przez się i nie wymaga uzasadniania przez dowodzenie. To doświadczenie jest uzasadnieniem dla dowodzenia, a nie dowodzenie dla doświadczenia.
Zapraszam na swojego szamańskiego bloga:http://www.muninszaman.blogspot.com

_________________
Uzdrów swoje pieniądze, związek, ciało i psychikę, relacje towarzyskie i rodzinne oraz duchową ścieżkę! Metody Huny wg Serge'a Kahili Kinga na odległość: www.muninszaman.pl; kursy online i korespondencyjne


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL