Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 30 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 mar 2013, o 22:07 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2012, o 14:52
Posty: 312
Podziękowań: 39
To ja se jeszcze raz .
Miłość od pierwszego wejrzenia, nadal jestem na nie, ee. Namiętność, napalenie, zew natury. Trudna sprawa, bo przecież nie znam tej czy tego a nie mogę "wywalić" go z głowy itp. Czyli coś się kołuje. Trzeba by sprawdzić o co chodzi.
Ale po kwestia siły. Wypala sie równie szybko jak rozpala. Jasne przeradza się czasem w konkretną relacje, ale nie z minuty na minuty, bo namietność do ledwo wstępniak do czegoś poważnego, np.miłości.
No.

Ja wiem, że kiedy człek się zauroczy to racjonalne myslenie w odstawkę idzie, ale próbujecie bo czasem spontan ,może doprowadzić do mało pozytywnych skutków.


Chciała poprawiać, ale... nie potrafię. Niektórych słów się nawet nie domyślę. Uważam, że sama zrobiłabyś to najlepiej. O.o

Dzięki i przepraszam za błędy, staram się sprawdzać posty po kilka razy, ale i tak zawsze coś przeczę, zwłaszcza kiedy jadę z rozpędu bez marudnych czerwonych podkreślaczy,a z reguły czytając część liter zwyczajnie pomijam :)

_________________
Sceptyk


Ostatnio edytowano 19 mar 2013, o 22:28 przez Ewelina, łącznie edytowano 1 raz
błędy w pisowni, literówki itp.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 wrz 2013, o 10:09 

Dołączył(a): 4 wrz 2013, o 09:47
Posty: 4
Podziękowań: 0
Pierwszy raz w życiu pisze na forum jakimkolwiek. Ale nie wiem już co robić. Nigdy nie zajmowałam się karmą, inkarnacją i temu podobnymi rzeczami.
Dlaczego zaczęłam? Kilka miesięcy temu spotkało mnie coś dziwnego, teraz wydaje mi się to straszne, wtedy nie wiedziałam co to. Nie wiem nawet jak o tym pisać bo z mojego punktu widzenia to niedorzeczne i zaczynam myśleć że prędzej czy później skończę w domu wariatów.
Więc co się stało. Spotkałam dzieciaka pisze dzieciaka bo jest niepełnoletni, ja jestem od niego dwa razy starsza, i poczułam jakby mnie ktoś w głowę walnął i obudził. Nie mogłam od niego oczu oderwać. Przez kolejne kilka tygodni los tak się potoczył że nieplanowanie nawet często się stykaliśmy w różnych sytuacjach. Cały czas miałam wrażenie że coś jest nie tak, ciągnęło mnie do jego oczu i do niego samego, w tych oczach było coś znanego coś co nie dawało mi spać i normalnie funkcjonować, nawet nie umiem tego dokładnie opisać. Po 2 miesiącach zaczęłam mieć, nawet nie wiem jak to napisać takie mi się to nienormalne wydaje, wspomnienia z nie swojego życia (tzn. z mojego ale nie mojego). Teraz już wiem skąd go znam pamiętam jak byliśmy razem i jak zginął. Po kilku miesiącach kiedy znamy się lepiej wiem że on też czuje się przy mnie dziwnie. Ludzie z naszego otoczenia widzą że jak jesteśmy obok siebie błyszczą nam oczy i zachowujemy się nienaturalnie. Ja próbuje to ukrywać ale mi nie wychodzi.
A właśnie zapomniałam mam męża którego bardzo kocham, do tej pory myślałam że najbardziej na świecie i że bardziej się nie da a tu ktoś mi numer wyciął.
Wiem ze pisze chaotycznie ale to bardzo trudne dla mnie wszystko. Nie mogę przestać myśleć o tym dzieciaku, przestaje normalnie funkcjonować, nie śpie, a kiedy nawet śpie, właśnie to dziwne ale przestałam śnić.
Powiedzcie mi co mam robić ? jestem u kresu wytrzymałości.
Wychodzi że kocham kogoś kogo nie ma.
No i całe szczęście że to dziecko jest bo nie wiem co by się działo ze mną i moim małżeństwem.
Pomóżcie mi proszę zrozumieć i znaleźć wyjście z mojego stanu.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 wrz 2013, o 12:31 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1730
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
Zaakceptuj ten fakt, że łączyło Cię kiedyś coś z tą osobą, ale przyjmij do siebie, że już tego nie ma, teraz masz nowe życie i nie ma co żyć wspomnieniami. Wiadomo, że to fascynuje, ale teraz jest teraz i to jest NAJWAŻNIEJSZE.
Dlaczego jesteś u kresu wytrzymałości? Czemu się tak tym przejmujesz? Chciałabyś czegoś więcej?


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 wrz 2013, o 15:06 

Dołączył(a): 4 wrz 2013, o 09:47
Posty: 4
Podziękowań: 0
Byłaś kiedyś w takiej/podobnej sytuacji? Wiem że tego już nie ma i nie ma znaczenia czego chce. Myślisz że nie próbuje się tego wyzbyć chcę bardzo, ale nie potrafię, to ciągle za mną chodzi ciągle go czuję widzę tam gdzie go nawet nie ma, nigdy czegoś tak bezsensownego nie czułam. Mogę nawet stwierdzić że nigdy nikogo tak nie kochałam. To chyba nawet silniejsze od miłości, bo kocham męża ale to nie to samo. Tak jakbym odzyskała cząstkę siebie samej. I weź ją teraz wyrzuć.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 4 wrz 2013, o 17:51 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1730
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
Byłam w podobnych sytuacjach. Wiesz co mogłoby Ci pomóc? Zaangażuj się w tą znajomość i jak się skończy, to zakończą się Twoje rozterki... ale to nie jest rozsądne wyjście w Twojej sytuacji.. Nie musisz tej cząstki wyrzucać, tylko się z tym pogódź. Walka sprawia, że kierujesz w to jeszcze więcej energii i cała sprawa nabiera tempa.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 wrz 2013, o 18:08 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2012, o 16:16
Posty: 1131
Podziękowań: 365
Zgadzam się. Ja byłam w bardzo podobnej sytuacji. Ja osobiście walczyłam z tym dobre 5 lat. Aż jedna madra istota :D mocno mi wytłumaczyła co i jak. Musisz sobie to ładnie wytłumaczyć, ze kiedyś coś Cię fajnego spotkało, super, ze coś pamietasz - te wspomnienia etc (ja tego nie miałam, coś tylko czułam), ale teraz idziesz może jeszcze fajniejsza droga.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 wrz 2013, o 20:07 

Dołączył(a): 4 wrz 2013, o 09:47
Posty: 4
Podziękowań: 0
Tylko jak to zrobić ? Gdybyśmy się nie spotykali tak często to byłoby łatwiej. Ale wygląda że będzie jeszcze częściej, więc prawie niemożliwe zapomnieć i powiedzieć papa.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 wrz 2013, o 20:48 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 cze 2012, o 16:16
Posty: 1131
Podziękowań: 365
Wszystko jest możliwe, trzeba jedynie trochę pracy w to wlozyc:)


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 5 wrz 2013, o 21:35 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lis 2012, o 21:19
Posty: 818
Podziękowań: 262
ja zaakceptowałam :) i jestem szczęsliwa:) przynajmniej tu i teraz i nie patrzę naprzód co będzie ...

_________________
"Tajemnicą udanych relacji jest harmonia. Bierz tyle, ile sam jesteś w stanie ofiarować. Składaj wyłącznie takie obietnice, które jesteś w stanie spełnić."


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 wrz 2013, o 07:16 

Dołączył(a): 4 wrz 2013, o 09:47
Posty: 4
Podziękowań: 0
Z tego co piszesz mgielka wynika że po prostu mam czekać i nie zastanawiać się co będzie?


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL