Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Drukuj
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 mar 2016, o 13:42 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lut 2012, o 09:02
Posty: 304
Podziękowań: 125
Świadome odżywianie jest czymś ważnym w rozwoju duchowym. Wielu z nas rezygnując z mięsa i przechodząc na wegetarianizm czyni w tym kierunku krok do przodu. O ile łatwo jest zrezygnować z mięsa bo nie jest ono nam niezbędne do życia, o tyle trudnej jest przejść na weganizm, który oprócz niejedzenia mięsa wyklucza spożywanie jakichkolwiek produktów pochodzenia zwierzęcego. Jeszcze trudniejszą dietą jest frutarianizm polegający na spożywaniu wyłącznie owoców.
Czy może istnieć dieta z jeszcze większymi wyrzeczeniami? Tak, jest nią "bretarianizm", czyli tzw. "niejedzenie".

Obrazek

Niektórzy określają ją, jako odżywianie się praną lub światłem. Osoby, które przeszły na bretarianizm nie czują potrzeby jedzenia i picia, chociaż mogą to dalej robić. Przechodzą wewnętrzną "transformację", która na zawsze zmienia ich życie. Czują ciągłą sytość. Mają wrażenie, że w ich żyłach płynie jakaś energia. Ich narządy wewnętrzne są pomniejszone. Pojawiają się też zdolności parapsychologiczne. Mogłoby się wydawać, że wystarczy tylko przestać jeść, aby przejść na bretarianizm, jednak proces przejścia na tą "dietę" jest bardzo trudny i niebezpieczny, jeżeli nie jesteśmy na to przygotowani.

Przede wszystkim powinniśmy czuć wewnętrzną i świadomą potrzebę przejścia na odżywianie światłem. Po drugie powinniśmy mieć odpowiednie psychiczne nastawienie do uczucia głodu - np. wiedzieć, kiedy jesteśmy na prawdę głodni i czy nasz głód jest zależny od emocji. Po trzecie powinniśmy mieć wcześniej oczyszczony organizm z toksyn. Mimo wszystko jeżeli nie czujemy się na siłach oraz nie mamy wewnętrznej potrzeby przejścia na bretarianizm, lepiej trzymać się od niego z daleka, ponieważ wyrządzimy sobie więcej szkód niż pożytku. O ile w książkach na ten temat spotkałem się z informacją, że prawie każdy może przejść ten proces to wydaje mi się, że zdecydowana większość nie jest na to gotowa. Człowiek, który chce przejść na "niejedzenie" powinien być gotowy od strony psychicznej, fizycznej, emocjonalnej i duchowej.

Podobno proces przejścia na "bretarianizm" składa się z dwóch etapów trwających łącznie ok. 3 tygodnie. W pierwszym etapie nic nie jemy i nie pijemy, natomiast w drugim pijemy już tylko wodę i podobno po zakończeniu tego procesu przygotowawczego, od tego czasu możemy być osobami "niejedzącymi". Podobno pierwszy tydzień jest najgorszy. Osoby, które tego doświadczyły wspominały m.in. że w 6-7 dzień ruszały im się nawet zęby a z dziąseł wychodziły jakieś toksyczne płyny, byli też tak skrajnie wycieńczeni, że nie mogli ustać na nogach. Znane są również przypadki osób u których ten proces zakończył się śmiercią. Podobno po pomyślnym zakończeniu tych 21 dni wszystko wraca do normy. Nie polecam mimo wszystko brać się za tą "dietę" osobom nieprzygotowanym i najlepiej informacje z tego artykułu traktujcie tylko jako ciekawostkę :D

Jeżeli ktoś chciałby się dowiedzieć więcej na ten temat to zapraszam na wykład o "niejedzeniu" składający się łącznie z 8 części i trwający ponad 5 godzin:


Prahlad Jani - jogin, który nie je i nie pije od 70 lat!


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 kwi 2016, o 13:19 

Dołączył(a): 19 sty 2016, o 15:00
Posty: 50
Podziękowań: 5
Ciekawe, ale w materiale jest, że badano go przez 10 dni, a czemu nie dłużej? Przecież jeżeli to jest prawda, to byłaby to rewolucja nie tylko w medycynie. To zmieniłoby w ogóle podejście do człowieka. Nie to, że nie wierzę w to, bo np. Teresa Neumann również niby nic nie jadła przez kilkadziesiąt lat, ale chodzi mi oto, że warto byłoby to zbadać dokładnie i wyciągnąć z tego wnioski.


 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 paź 2017, o 20:42 

Dołączył(a): 7 paź 2017, o 20:04
Posty: 1
Podziękowań: 0
Jestem bardzo daleki od jakiejkolwiek krytyki, lub krytykanctwa, ale w tym wypadku, jest to tylko jednostronne oświadczenie, w żaden sposób nie potwierdzone. Osobiście przeprowadzałem głodówkę ( dwa razy) i wiem o czym mówię. Pierwsze 5-6 dni, to opróżnianie mitochondriów z nagromadzonej energii, potem zaczyna się prwdziwy kabaret. W 7,8 dniu, czasem nawet w 9-tym boli żołądek ( naprwdę boli) potem organizm zaczyna spalać tłuszcz i mięśnie. Tak, również mięśnie.Najdłużej wytrzymałem 29 dni. Tyle moich doświadczeń. Natomiast jedyne rzetelne ( bardzo proszę nie wyzywać mnie od nazistów, nie oceniam moralnie, jedynie stwierdzam fakt) badanie skutków głodowania przeprowadził Josef Mengele. Udowodnił on, że do 40-tu dni ścisłego postu ( ale przy piciu wody! ) nie następują żadne skutki uboczne. Dlatego, jeżeli jakikolwiek człowiek, twierdzący, że odżywia się jedynie światłem, podda się dobrowolnie obserwacji przez dwa miesiące w warunkach klinicznych, uznam, że jest to możliwe.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 24 paź 2017, o 21:08 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1727
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
Od jakiegoś czasu zastanawiam się jak to jest z tym bretarianizmem... Wg mnie - tak jak to rozumiem - to jest tak, że nie do końca organizm pozostaje bez pożywienia, tylko przestawia się na inny jego rodzaj, niematerialny.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 2 lis 2017, o 13:31 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lis 2016, o 12:08
Posty: 341
Podziękowań: 30
odżywianie światłem, a jeśli coś boli to znaczy że organizm ma zbyt małe wibracji by przejść na wyższy poziom odżywiania. Nic na siłe, więcej medytacji i sie uda.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 8 lis 2017, o 10:00 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1727
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
Na moich studiach wykładowca wypowiedział się o bretarianiźmie w ten sposób, że zużywa się energię Jing, czyli tą, której zasobów już się nie da odbudować.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lis 2017, o 23:54 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lis 2016, o 12:08
Posty: 341
Podziękowań: 30
Mam bardzo słabe mniemanie o wykładowcach, głównie z tego powodu iż bredzą na siłe bo im za to płacą.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 30 lis 2017, o 20:03 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1727
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
A co studiowałeś? Wykładowca też człowiek, a ludzie bardzo się od siebie różnią.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 1 gru 2017, o 09:49 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lis 2016, o 12:08
Posty: 341
Podziękowań: 30
Wykładowcy powinni być elitą światła na ziemi, a jeśli sami są bardziej ciemni niż uczniowie których uczą to czego oni mogą nauczyć ludzi oprucz nałożonego na nich obowiązku przekazania ziemskiej wiedzy ? Dla uczniów są oni autorytetami, przejmują często bezmyślnie wirus ciemnoty od swych autorytetów i szerzy sie ciemnota na ziemi.


 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2017, o 00:23 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2012, o 18:30
Posty: 1727
Lokalizacja: Góry :)
Podziękowań: 606
Tu się z Tobą zgodzę, no ale nie jest idealnie, tak jakbyśmy chcieli ;) Politycy też nie są czyści, a powinni i tak to już jest na tym padole :P


 Zobacz profil  
 
Odpowiedz w temacie


Przyjaciele: dobrysennik.pl
Centrum pobierania

Witaj na Naszym forum o tematyce - rozwój osobisty i duchowy. Porozmawiasz tutaj z użytkownikami na tematy niezwykłe. Warto również sprawdzić aktualny horoskop na cały rok 2013 razem z przesłaniem anielskim dla każdego znaku zodiaku! Oprócz tego nasi użytkownicy pomogą zinterpretować twój sen oraz zagłębią Cię w tematykę rozwoju osobistego, spraw związanych z duchowością, jak i również ezoteryką. Sprawdzisz także znaczenie snu w naszym własnym senniku online, w którym podyskutujesz z użytkownikami.
Regulamin, polityka prywatności i kontakt
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group | phpBB SEO | Spolszczenie: phpbb3.pl
Copyright © 2012 by WrotaRozwoju.PL